głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika clajdia

Facet? Facet ma być Twoim oparciem  ale nie traktować jak swoją własność. Ma być opiekuńczy  ale nie chorobliwie zazdrosny. Przede wszystkim musi być Twoim kumplem. Takie 2 w 1.  espere

nineku dodano: 23 kwietnia 2012

Facet? Facet ma być Twoim oparciem, ale nie traktować jak swoją własność. Ma być opiekuńczy, ale nie chorobliwie zazdrosny. Przede wszystkim musi być Twoim kumplem. Takie 2 w 1. /espere

możesz nie witać się ze mną  nie musimy rozmawiać   nigdy nie wymagałam tego od Ciebie i nadal nie wymagam. zapomnij o tym  że połączył nas jakiś krótki epizod jak i ogólnie  że się znamy  skoro Twoje ego nie znosi wspomnienia tego  jak to ja  nie Ty  skończyłam to wszystko. jedyne  czego oczekuję to szacunek. przestań zachowywać się jak urażony gówniarz  frajerstwem się po prostu na dłuższą metę nie imponuje.

nineku dodano: 23 kwietnia 2012

możesz nie witać się ze mną, nie musimy rozmawiać - nigdy nie wymagałam tego od Ciebie i nadal nie wymagam. zapomnij o tym, że połączył nas jakiś krótki epizod jak i ogólnie, że się znamy, skoro Twoje ego nie znosi wspomnienia tego, jak to ja, nie Ty, skończyłam to wszystko. jedyne, czego oczekuję to szacunek. przestań zachowywać się jak urażony gówniarz, frajerstwem się po prostu na dłuższą metę nie imponuje.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Dobre w chuj ♥ teksty nineku dodał komentarz: Dobre w chuj ♥ do wpisu 23 kwietnia 2012
Cześć  siema  hej. Ciekawa jestem co teraz robisz. Może właśnie wstajesz z łóżka i klniesz pod nosem na kaca po wczorajszej imprezie  albo nadal śpisz  a Twoja mama nie może Cię dobudzić. Myślałam ostatnio o Tobie  o nas  o tym co udało nam się spieprzyć  co puściliśmy wolno. Nie  nie chcę wracać. Ułożyłam nowe życie z nowym chłopakiem i starymi przyjaciółmi  ale czasami po prostu tęsknie. Czasami znowu chciałabym Cię zobaczyć  obalić z Tobą wódkę i wypalić fajkę. Postawmy krzyżyk na tym co było  czego nie udało nam się utrzymać w ramionach i co wypadło z naszych rąk. Zabalujmy na szczątkach naszej miłości  uczcijmy te nowe uczucia i wznieśmy toast za przyszłość  abyśmy już nigdy nie pakowali się w takie związki jak ja i Ty.  esperer

nineku dodano: 23 kwietnia 2012

Cześć, siema, hej. Ciekawa jestem co teraz robisz. Może właśnie wstajesz z łóżka i klniesz pod nosem na kaca po wczorajszej imprezie, albo nadal śpisz, a Twoja mama nie może Cię dobudzić. Myślałam ostatnio o Tobie, o nas, o tym co udało nam się spieprzyć, co puściliśmy wolno. Nie, nie chcę wracać. Ułożyłam nowe życie z nowym chłopakiem i starymi przyjaciółmi, ale czasami po prostu tęsknie. Czasami znowu chciałabym Cię zobaczyć, obalić z Tobą wódkę i wypalić fajkę. Postawmy krzyżyk na tym co było, czego nie udało nam się utrzymać w ramionach i co wypadło z naszych rąk. Zabalujmy na szczątkach naszej miłości, uczcijmy te nowe uczucia i wznieśmy toast za przyszłość ,abyśmy już nigdy nie pakowali się w takie związki jak ja i Ty. /esperer

rozjebałaś mnie tym tekstem . pokłony    teksty nineku dodał komentarz: rozjebałaś mnie tym tekstem . pokłony ;* do wpisu 23 kwietnia 2012
nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty  które jest tylko bliskością w oddaleniu.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2012

nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty, które jest tylko bliskością w oddaleniu.

  cześć  kocham Cię.   powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa.   zostawiam Ci kawałek serca  a to biorę w depozycie bo wiem  że na nic innego względem mnie Cię nie stać.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2012

- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.

cieszę się  że byłeś. nie istotne  że Cię nie ma. istotne  że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu  tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu  kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca  kiedy jest mi zimno.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2012

cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.

  czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka  że trzeba zrezygnować  zapomnieć  pójść na przód i nie ważne  jak cholernie by Ci zależało  jak trudne by było. po prostu trzeba.

kejtix dodano: 20 kwietnia 2012

` czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nie ważne, jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by było. po prostu trzeba. `

Patrzę na niego z grymasem obrzydzenia na twarzy i znów mam ochotę odejść  zostawić go tutaj i nigdy więcej nie wracać. Nienawidzę oglądać go w takim stanie. Nie mam nic przeciwko jego piciu i paleniu  ale czasami zapomina  gdzie są jego granice.

alcoholicsmile dodano: 20 kwietnia 2012

Patrzę na niego z grymasem obrzydzenia na twarzy i znów mam ochotę odejść, zostawić go tutaj i nigdy więcej nie wracać. Nienawidzę oglądać go w takim stanie. Nie mam nic przeciwko jego piciu i paleniu, ale czasami zapomina, gdzie są jego granice.

Siedzę na jednej ze skórzanych kanap  trzymając w dłoni szklankę z lekkim drinkiem  który sączę  jak najwolniej się da. Z uwagą obserwuję przyjaciół  szalejących na parkiecie w otoczeniu dziewczyn i innych gości  których również kojarzę. Znajduje się tu wiele naszych znajomych z którymi mogłabym pogadać  a mimo to czuję się samotna.    Do moich uszu dociera jego śmiech. Odnajduję go wśród tłumu i mocny ból ściska moją pierś. Jej pośladki przy jego kroczu  plecy przy klatce  jego usta przy skórze jej karku  jego dłoń wplątana w jej długie  czarne włosy. Oboje zbyt pogrążeni w tańcu  by zwrócić uwagę na otaczający ich świat. Doskonale wiem  jak ten wieczór dla niego się skończy.    Odwracam od nich wzrok  spoglądając w stronę prawie całkiem spitego przyjaciela  który otoczony przez znajomych  wskazuje palcem na jego i jego partnerkę. Patrzę  jak jego usta odnajdują jej policzek i odwracam wzrok  nie mogąc tego znieść.

alcoholicsmile dodano: 20 kwietnia 2012

Siedzę na jednej ze skórzanych kanap, trzymając w dłoni szklankę z lekkim drinkiem, który sączę, jak najwolniej się da. Z uwagą obserwuję przyjaciół, szalejących na parkiecie w otoczeniu dziewczyn i innych gości, których również kojarzę. Znajduje się tu wiele naszych znajomych z którymi mogłabym pogadać, a mimo to czuję się samotna. Do moich uszu dociera jego śmiech. Odnajduję go wśród tłumu i mocny ból ściska moją pierś. Jej pośladki przy jego kroczu, plecy przy klatce, jego usta przy skórze jej karku, jego dłoń wplątana w jej długie, czarne włosy. Oboje zbyt pogrążeni w tańcu, by zwrócić uwagę na otaczający ich świat. Doskonale wiem, jak ten wieczór dla niego się skończy. Odwracam od nich wzrok, spoglądając w stronę prawie całkiem spitego przyjaciela, który otoczony przez znajomych, wskazuje palcem na jego i jego partnerkę. Patrzę, jak jego usta odnajdują jej policzek i odwracam wzrok, nie mogąc tego znieść.

Całą wieczność trwało  zanim zrozumiałam  kim jestem i kim chciałabym być dla niego. Marnowałam cenne chwile na przemyślenia  analizowanie i rozważanie wszystkich za i przeciw. Łączyło nas tak wiele  a dzieliło jeszcze więcej  ponieważ wiedziałam  że on nigdy nie spojrzy na mnie tak  jak ja patrzyłam na niego. Nigdy nie zajrzy w moje oczy tak głęboko i z takim uczuciem  z jakim ja spoglądałam w jego błyszczące ekscytacją  zielone tęczówki. Nie zareaguje na mój uśmiech tak  jak ja reagowałam na jego  tracąc kontakt z rzeczywistością i obserwując  jak dzięki temu gestowi uwidaczniają się jego kości policzkowe. Nie spojrzy na moje usta z takim pragnieniem  z jakim ja przyglądam się jego wargom  myśląc tylko o tym  jak bardzo pragnę całować je bez opamiętania. Trudno uwierzyć  że potrzebowałam całego roku  by zrozumieć  co to wszystko znaczy.

alcoholicsmile dodano: 20 kwietnia 2012

Całą wieczność trwało, zanim zrozumiałam, kim jestem i kim chciałabym być dla niego. Marnowałam cenne chwile na przemyślenia, analizowanie i rozważanie wszystkich za i przeciw. Łączyło nas tak wiele, a dzieliło jeszcze więcej, ponieważ wiedziałam, że on nigdy nie spojrzy na mnie tak, jak ja patrzyłam na niego. Nigdy nie zajrzy w moje oczy tak głęboko i z takim uczuciem, z jakim ja spoglądałam w jego błyszczące ekscytacją, zielone tęczówki. Nie zareaguje na mój uśmiech tak, jak ja reagowałam na jego, tracąc kontakt z rzeczywistością i obserwując, jak dzięki temu gestowi uwidaczniają się jego kości policzkowe. Nie spojrzy na moje usta z takim pragnieniem, z jakim ja przyglądam się jego wargom, myśląc tylko o tym, jak bardzo pragnę całować je bez opamiętania. Trudno uwierzyć, że potrzebowałam całego roku, by zrozumieć, co to wszystko znaczy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć