 |
|
Nie będę robić z siebie desperatki tnąc się, nie wychodząc z domu. Dalej będę śmiała się z rzeczy zabawnych, i ubierała się ładnie. Czasami tylko w samotności pociekną mi łzy gdy odtworzę sobie w głowie kliszę wspomnień, z Tobą w roli głównej. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Odejdź ode mnie, mam alergie na frajerów. / j.
|
|
 |
|
A dzisiejszej nocy w łóżku, ta szmata będzie wykrzykiwać twoje imię. / j.
|
|
 |
|
Zobaczysz, jeszcze jak Cie ta tresowana suka zostawi lub ty ją, przylecisz z podkulonym ogonem, wmawiając mi, że popełniłeś najgłupszy błąd w swoim życiu, że tęsknisz i zbyt bardzo mnie kochasz by żyć osobno. Ale nie, nie, nie. Zmieniłeś mnie. Teraz ty jesteś zwykłym kundlem a ja rasową suką. / j.
|
|
 |
|
Jeśli powiesz, że jestem zimną suką, nie zaprzeczę. To dzięki tobie moja najsłodsza pomyłko życiowa. / j.
|
|
 |
|
Jeszcze kilka tygodni temu byłeś dla mnie jak tlen do przeżycia. Brakowało mi twego oddechu na mej szyi, pocałunków na ustach, spojrzeń w oczy, pamiętasz jak płakałam? A teraz? Po tych wszystkich słowach, jakie od ciebie usłyszałam, mogłabym spokojnie napluć ci twarz, jeśli miałbyś odwagę cokolwiek do mnie powiedzieć. / j.
|
|
 |
|
Odejdź ode mnie, mam alergie na frajerów. / j.
|
|
 |
|
Wykrzyczał mi w twarz moje błędy, zapominając o samym sobie. / j.
|
|
 |
|
Odszedłeś, możesz już nie wracać. / j.
|
|
 |
|
Wypierdalaj, za te wszystkie krzywdy. Masz już się nie pokazywać w moim życiu. / j.
|
|
 |
|
Przykro mi, że to wszystko co nas łączyło, dziś nazwałeś zwykłą stratą czasu. / j.
|
|
 |
|
Zbyt wiele tlenu zmarnowałam na oddechy z dedykacją dla niego.
|
|
|
|