 |
|
Mam zbyt dobre serce, żeby potraktować Cię, tak jak Ty mnie.
|
|
 |
|
odbić od tych, dla których nic nie znaczysz, nie zatęsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz .
|
|
 |
|
Nie, to nie jest depresja. To jest coś znacznie gorszego. Nagle zaczynasz widzieć swoje wszystkie kompleksy. Gruba, brzydka, nienormalna, dziwna. Stając przed lustrem, tylko to mogę o sobie powiedzieć. Ale czemu ? Tydzień temu jeszcze było dobrze. Ale nagle przychodzi taki dzień, gdy wszystkie kolejne są jeszcze gorsze.
|
|
 |
|
Zawsze się bałam. Bałam się być zbyt brzydka i bałam się być zbyt piękna. Bałam się za bardzo zbliżyć do drugiego człowieka i równie mocno obawiałam się odrzucenia. Bałam się drwin. Bałam się oskarżeń, że się mylę, i równie mocno obawiałam się uznania mnie za arogancką, kiedy miałam rację. Takie życie bardzo wyczerpuje. W końcu brakuje już sił, wszystkie źródła są puste i człowiek chce tylko wydobyć się ze swojego życia. Zmienić. Stać kimś innym.
|
|
 |
|
Przestajemy słuchać pewnych piosenek, nie wzruszamy się na filmach, podczas których zawsze płakaliśmy. Nie rozumiemy już naszych ulubionych cytatów, nie doszukujemy się głębi w kiedyś ważnych słowach. Coś innego nas dotyka, coś innego porusza, nasza wrażliwość się zmienia, inaczej postrzegamy świat. Dojrzewamy, dorastamy, zmieniamy się. Nie rozumiemy swoich dawnych decyzji, wyborów. Nie znamy już siebie sprzed kilku lat.
doroślejemy. I tego nie da się zatrzymać. Więc miejmy szacunek dla samych siebie, nie patrzmy w przeszłość, dajmy szansę jej odejść. Otwórzmy się na nowe marzenia, szanse, możliwości. Będzie dobrze, nawet jeśli wydaje się to dziś absurdalne. Będzie dobrze.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę zacząć wszystko od nowa. Zamiast wymieniać spojrzenia, zacząć wymieniać słowa.
|
|
 |
|
Nie. Nie jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Zawsze pragnąłem znalezienia kogoś, kto będzie ze mną, bez względu na to, jak trudno jest ze mną być. Zawsze.
|
|
 |
|
-I co teraz zrobimy? - zapytał.
Przytuliłam go.
-Cokolwiek. Byle razem.
/Sylvia Day, 'Płomień Crossa'
|
|
 |
|
"Rozbierasz się tak spokojnie, do naga, nie czerwienisz się przy tym, i nie gasisz światła i tak bezczelnie się na mnie patrzysz kiedy rozpuszczasz włosy,
i zawstydzasz mnie tak, że chciałbym zgasić światło,
i pragnę cię tak, że gaśnie światło na naszej ulicy, przepalają się żarówki, gasną telewizory, gaśnie neon na centralu, gasną podświetlone reklamy, całe miasto idzie spać a ja,
Wdrapuję się po twoich nagich żebrach najwyżej jak się da i tak cholernie się wtedy boję, że jak spojrzę w dół, zobaczę ciebie zbierającą się do wyjścia.
Zostań.
Zostajesz."
/Anna Marta Pisze
|
|
 |
|
Na pierwszej randce spytałam, co we mnie widzi. Odpowiedział: "Swoją przyszłość".
/Jodi Picoult, "To, co zostało"
|
|
|
|