 |
|
Czasem ludzie są piękni. Nie w wyglądzie. Nie w tym co mówią. Po prostu w tym kim są.
|
|
 |
|
Because life is brutal, baby... ` Wr ♥
|
|
 |
|
Tylko Bóg i ona wiedzieli, co tak naprawdę kryły mroczne zakamarki jej duszy. Tylko oni wiedzieli jak wielki ból wypełniał te bezsilne, smutne, wypłakane oczy i spojrzenia pełne goryczy pomieszanej z żalem...
|
|
 |
|
Cierpimy, bo czujemy, że dajemy więcej niż otrzymujemy w zamian...
|
|
 |
|
Pomyśleć, że dziś już nic, co z Tobą związane nie ma znaczenia a wspomnienie wracające do mojej głowy znikają tak szybko, jak postanowiłeś zniknąć z mojego życia.
|
|
 |
|
Możesz na mnie patrzeć, ale nie dotykać Skarbie. Miałeś już swoje pięć minut i je spierdoliłeś. ` Wr ♥
|
|
 |
|
Skoro urodziłąś się suką to księżniczką kurwa nie umrzesz! ` wr ♥
|
|
 |
|
Czasem myślę co by było gdyby. Gdybyśmy wtedy się nie spotkali zapewne nie byłoby tylu wylanych przez Ciebie łez, tylu nieprzespanych nocy i tylu wyimaginowanych w mojej głowie historii. Pewnie byłabym teraz weselsza, być może przytulałabym kogoś zupełnie innego. Ale gdyby nie Ty nie mogłabym teraz wspominać najpiękniejszego momentu w moim życiu, Twoich wielkich oczu i najsłodszego uśmiechu świata. Nie żałuję, że Cię spotkałam. Żałuję, że pokochałam. ` Wr ♥
|
|
 |
|
Czasami staje mi przed oczami w najmniej spodziewanych momentach. Bo ktoś w kolejce w banku ma podobne oczy, bo ktoś w sklepie ma podobną koszulkę. Bo podobnie ktoś pachnie, bo ktoś ma przez telefon podobny głos. Chciałabym nie pamiętać tej twarzy, a ona uparcie wypełza mi od czasu do czasu spod setek obrazów. Uśmiechnięta albo zamyślona, smutna, wesoła, rozmarzona. Kpiące oczy, zmrużone czasami trochę szyderczo, a czasami całkiem szczerze przyjazne.
|
|
 |
|
I wiesz, co? Mam dosyć Twojego niezdecydowania. Jednego dnia uśmiechasz się i kręcisz koło mnie ,a drugiego dnia udajesz, że mnie nie znasz i bije od Ciebie obojętnością. Więc może wreszcie się zdecydujesz z łaski swojej i zajmiesz jakieś stanowisko, co? Bo mnie zabawa w zgaduj zgadula nie kręci, bynajmniej nie w kwestii uczuć.
|
|
 |
|
Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. Jeśli najdzie mnie ochota, nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do cna. Nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem. Jeśli tylko będę chciała. A potem i tak całą winę zrzucę na Ciebie. `Wr ♥
|
|
|
|