 |
|
twierdzisz, że zapomniałaś? A te wszystkie nieprzespane noce kiedy to poduszką zakrywasz sobie twarz, żeby nie było słychać tego ogromnego cierpienia? Jego perfumy nadal są postawione w łazience na półce pod lustrem. Nadal masz w szafce jego ulubioną kawę i tak po prostu odruchowo parzysz ją co rano. Tak na prawdę wciąż masz nadzieję, że jak co dnia - przyjdzie po Ciebie przed szkołą i wtedy ją wypije. A tusz do rzęs? W dalszym ciągu malujesz się właśnie tym, którego on lubił u Ciebie najbardziej. Tak na prawdę, tam w środku wciąż go kochasz, ukrywając wszystkie uczucia bo przecież tak jest lepiej.
|
|
 |
|
- chodzisz ubrana , najedzona , masz wszystko a ciągle ci coś nie pasuje . - ciuchy i jedzenie to nie wszystko , mogłabym to oddać w zamian za trochę miłości której nigdy w naszym domu nie było mamo ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
Kochałam w Tobie nawet ten Twój ohydny pesymizm, nawet to jaki potrafisz być podły i bezlitosny wobec innych ludzi, to jak patrzyłeś na innych z góry, traktowałeś jak śmieci. Byłeś chamem, wiem. Przecież ciągle jesteś. Ale akceptowałam to, w jakiś chory sposób nawet mi to imponowało. Podobało mi się, że wobec mnie jesteś taki.. taki inny. Lubiłam to, że potrafiłam Cię powstrzymać, że dla mnie, właśnie dla mnie potrafiłeś się hamować, że to właśnie MOJE zdanie się dla Ciebie liczyło.. Że liczyłam się ja ! Właśnie ja.. /shhhhh
|
|
 |
|
Jakbyś teraz wrócił, przeprosił, powiedział że spieprzyłeś wszystko i chcesz to naprawić. Jakbyś znów zaczął powtarzać, że mnie kochasz. Jakbyś przypomniał mi wszystkie przepiękne chwile, które należały tylko do nas. Nawet jakbyś znów obiecywał, że będzie pięknie, że zawsze będziemy razem, że nigdy nie pozwolisz mnie skrzywdzić. Pokazałabym Ci drzwi. Ano owszem. Zrobiłabym to, mimo tego, że mocno za Tobą tęsknie, mimo tego, że bardzo chciałabym znów poczuć Twoją bliskość. Nie mogę przecież dopuścić do tego, aby ponownie zakiełkowała we mnie ta durna nadzieja, która pociągnie za sobą naiwność. Nie pozwolę Ci kolejny raz dać się skrzywdzić, bo kto raz zawiódł - zawiedzie ponownie. /shhhhh
|
|
 |
|
MAM WYJEBANE - czyli zajebiście mi zależy i cholernie się przejmuję , ale wstydzę się do tego przyznać . ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
Kto powiedział, że noc przynosi ukojenie? Że wtedy wszystko wraca na swoje miejsce, emocje opadają, ludzie odzyskują spokój i czują się bezpiecznie? Kto był na tyle odważny, by rozpowiadać te brednie? ` Wr ♥
|
|
 |
|
Tak naprwadę to nie zależy mi już na Tobie. Chcę tylko abyś wiedział, że jest mi smutno, cierpię i nie mogę na Ciebie patrzeć, bo przypominają mi się w tedy te chwile kiedy byłam z Tobą szczęśliwa. ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
nie odzywasz się, to się nie odzywaj, tylko gdy znajdziesz się w potrzebie, również trzymaj się tego samego ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
Wmawiam sobie, że mi na nim nie zależy, że lepiej by było gdybyśmy się nie widywali, że nie brakuje mi rozmów z nim, jego dotyku, wspólnie spędzonego czasu, że nie tęsknię za jego uśmiechem, ale kurwa to wszystko tylko kłamstwa. ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
to keep you safe from my heart
|
|
 |
|
Punkish dreams. naive, but sincere.
|
|
|
|