 |
|
nie mówmy o problemach, załóżmy, że ich nie ma .
|
|
 |
|
Jako mała dziewczynka marzyłam o Księciu z bajki, jako nastolatka o wytatuowanym chuliganie a teraz i zawsze będę marzyła o Tobie.
|
|
 |
|
“ Z czasem wszystko się psuje i w końcu znika. ”
— Trzy metry nad niebem 2
|
|
 |
|
mam ludzi dzięki którym każdy dzień jest ważny. ♥.♥
|
|
 |
|
tak pośrodku między daj bucha a żyj dla mnie // huczuhucz ♥
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość.
Może i oglądam się już za innymi chłopakami.
Może nawet podoba mi się jego kolega.
Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego.
Chociaż wiedz, że tego nie chce.
Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu.
Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje.
Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było.
Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam.
To za bardzo utkwiło w moim sercu.
A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć. `
|
|
 |
|
Wokół tylko cisza i moje wątpliwości
czy naprawdę już przywykłem do jebanej samotności?
Nie wiem, może dla mnie to jedyna droga,
bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda.
Chciałbym je rozpuścić i z Tobą uciec gdzieś,
więc potrzebuję obok 36 i 6.
Ja biorę głęboki wdech, ale nic to nie daje.
Nie widzę już kolorów, teraz wszystko jest szare. ` B.R.O ♥`
|
|
 |
|
kto ciągle udawał, no a kto się, kurwa starał!
Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie. ` B.R.O ♥
|
|
 |
|
- Wr przecież on przez Ciebie płakał ! rozumiesz ? ryczał jak dzieciak - tss .. nie tylko ON wylewał łzy w tym związku , uwierz ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE, JA PIERDOLE jak mi się żyć nie chce, o chuj ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
Myślałam że dorosłam dopóki ktoś nie posypał przede mną kolejnej kreski.Myślałam że dorosłam dopóki znów nie obudziłam się w mieszkaniu kumpla kompletnie nie wiedząc jak się tam znalazłam.Myślałam że dorosłam dopóki nie zaspałam pierwszego dnia w nowej pracy.Nie,to nie jest takie łatwe.Nie dorastamy z dnia na dzień,nie dorastamy w dniu uzyskania pełnoletności.Moment otrzymania dowodu osobistego jest dopiero początkiem,to tylko ścieżka w kierunku dorosłości,długa i kręta.Mamy po osiemnaście, dziewiętnaście , dwadzieścia lat ale nie jesteśmy dorośli , wciąż zdarza nam się zachowywać jak dzieci.Popełniamy błędy,potykamy się,gubimy, dokonujemy złych wyborów,podejmujemy złe decyzje.Stosunkowo często sobie nie radzimy.Potrzebujemy pomocy,oparcia w rodzinie i bliskich.Działamy pod wpływem emocji,dajemy się ponieść chwili.Wydaje nam się że możemy wszystko ale z czasem to mija,jesteśmy młodzi,zagubieni.Nie wiemy jak żyć.Chcemy być samodzielni ale czy potrafimy ?./nacpanaaa
|
|
 |
|
[1] Wracałam boczną ulicą miasta, w słuchawkach dudnił kolejny kawałek mówiący o różnicach między ludźmi, o niezgodności serc, o tych nieodwzajemnionych uczuciach. Kiedy spojrzałam przed siebie, zauważyłam parę ludzi, nie zwyczajnych, bo choć widać było ich pozytywne nastawienie, byli osobami niepełnosprawnymi. Szli za rękę i za każdym razem uśmiechali się do siebie. Widziałam, że cieszą się sobą, że są szczęśliwi, że przede wszystkim akceptują siebie takich, i wiecie co jest w tym najważniejsze? Są tacy sami jak my, potrafią kochać, potrafią czuć to co my. Choć zapewne wielu ludzi wyparłoby się i powiedziało, że są gorsi. Ale dlaczego? Dlatego, że się tacy urodzili? Że takich chciał ich Bóg? Że może nie zawsze zrozumieją tak wiele i, że nie wyglądają ani nie zachowują się tak samo? A może dlatego, że to my stanowimy tą przeciwwagę i stawiając barierę lepszości, skreślamy całą resztę.
|
|
|
|