 |
|
Poczułam dreszcze,motyle w brzuchu,pustkę w głowię,spocone i zdrętwiałe dłonie,tak,że o mało co długopis nie wypadł mi z dloni na dzwięk przyszłej wiadomości.Nie widziałam kto,lecz doskonale wiedziałam,że 'To On'-wyszeptałam w myślach i już wiedziałam,że z wykładów nie zapamiętam zupelnie nic.Drżącą dłonią i ze strachem sięgnęłam po telefon pod ławką.'O której jutro masz czas?'-przeczytalam zalewajac się falą gorąca.Do głowy wpadło mi tysiace myśli.Chcił się spotkać, porozmawiać po prawie dwóch tygodniach ciszy.Ucieszylam sie lecz z drugiej strony strasznie bałam się tego co od niego usłyszę.Zostawi,bądź mi wybaczy.Bałam się..i drżącymi palcami wystukałam,że o 19 będę w domu,Nie odpisał wiecej,lecz następnego dnia byłam już najszczęśliwszą kobietą swiata.Tak.. Wybaczył mi, choć rozmowa byla długa.Znów zobaczylam siebie w Jego oczach,znów poczułam jego zapach,dotyk dłoni i ust..Ust które swoim ciepłem ogrzały całe moje życie,cały mój świat,który mieści się w jego 184 cm. || pozorna
|
|
 |
|
mówisz , że życie Cię
doświadczyło . Nie
rozśmieszaj mnie . To , że
masz pare sznyt na ręce
nie robi z ciebie
doświadczonego przez
los . Są na świecie większe
tragedie niż twoja głupota
na ręce . ~ raptownie .
|
|
 |
|
co czuję ? - popatrzyłam ci
w oczy łobuzersko .
Podeszłam krok bliżej
dotykając twojej klatki
piersiowej swoją , czując
na niej gwałtowne
uderzenia twojego serca
jakby chciało połączyć się
na zawsze z moim .
Oplatając rekoma twoja
szyję i bawiąc się włosami
opadającymi na kark ,
wyszeptałam : czuje , że
nie potrafiłabym
wytrzymać dnia bez ciebie,
twoich żartów ,
pocałunków , wiadomości
które sprawiają , że śmieję
się do telefonu . Kiedy
mam cię zobaczyć ,
żołądek ściska się ze
szczęścia a serce
przyspiesza . Czuje miłość
nie polegającą wyłącznie
na pożądaniu . Kocham
cie . Po prostu . Każda
czastka siebie . ~ raptownie .
|
|
 |
|
już na zawsze zapisane w
moim sercu twoje
delikatnie rumiane
policzki , smukłe palce
drażniące wnętrze mojej
dłoni , twoje przymrużone
niebieskie oczy które
patrzą w sposób
świadczącym o tym , że za
raz mnie pocałujesz ..
Pieprzyk na lewym
policzku , rozchylone ,
wygłodniałe wargi, rytm
serca który przyspiesza
przy mnie . takiego cię
chcę zapamiętać skarbie .
Taki zawsze przy mnie
bądź . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Dziś potrzebuję Cię trochę bardziej niż zwykle , dziś jesteś mi niezbędny. Ciepło twego ciała,ton twojego głosu, każdy oddech wydobywający się z twej klatki piersiowej . Dziś chowam dumę do kieszeni,tak ja nikt inny bo zapadam się , doszczętnie , tak jak jeszcze nigdy.I czuję , wręcz jestem pewna iż jesteś jedyną osobą która jest w stanie to powstrzymać, która jest w stanie coś zmienić. To gra o wszystko, to pierdolone jumanji naszych uczuć , rozumiesz ? Jesteś gotów jeszcze raz w nas uwierzyć ? / nacpanaaa
|
|
 |
|
Przyjdź. Opowiem Ci jak bardzo boli Twoja nieobecność.
|
|
 |
|
`Nic tak nie krzywdzi - Jak przypadkowe słowa dające nadzieję `
|
|
 |
|
stary, kobietę się kocha, mimo wszystko. po to jest. i masz z nią sypiać, masz doznawać z nią nowych doświadczeń, ma być wam cudownie - ale nie tylko wokół tego to się kręci. przytulaj ją. daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda ci swoje. zważywszy na to, że jest delikatniejsza, KURWA NIE RAŃ JEJ ! ; C
|
|
 |
|
Jeszcze rok temu był tu ze mną ,staliśmy nad grobem i zapalaliśmy znicze,modliliśmy się a później szliśmy na imprezę.Dziś go tu nie ma , dziś to ja sama stoję nad jego grobem ,i chyba , chyba jeszcze nie do końca w to wierze.Dookoła mnie ludzie , niunie w 12 centymetrowych szpilkach urządzające sobie tor przeszkód między nagrobkami, starsze kobiety jak najdoskonalej "przystrajające" pochówki swoich bliskich,wszystko oczywiście na pokaz , by widzieli to inni. Czuję że tu nie pasuje, ale przecież jestem tu dla Ciebie , nie tylko dziś , byłam w zeszły czwartek , dwa tygodnie temu ,we wrześniu , sierpniu, za kilka dni też będę.Wtedy gdy cmentarz wiać będzie pustkami ,właśnie wtedy znowu tu przyjdę,gdy zniknie cała ta sztuczność a ja już bez ciekawskich spojrzeń będę mogła powiedzieć 'ziomek,kurwa mać tęsknie' / nacpanaaa
|
|
 |
|
I ta pieprzona perfidna sprzeczność uczuć. Chcesz, tęsknisz, myślisz i równocześnie nie chcesz, boisz się, i żałujesz.
|
|
|
|