 |
|
Krzyk budzi kolejny krzyk, a cisza zmusza do refleksji. Czasem lepiej zamilczeć/shhhhh
|
|
 |
|
Nadchodzi zima. To takie dziwne, że w zeszłym roku o tej porze przeżywaliśmy naszą miłość w pełnej okazałości. Mam w szufladzie nawet Twoje rękawiczki ! To takie dziwne, że jeszcze rok temu zajmowaliśmy pierwsze miejsca w naszych sercach, a teraz.. Teraz nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. Ba! Nie mówimy sobie nawet 'cześć' , nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy. I co mam zrobić z rękawiczkami? /shhhhh
|
|
 |
|
Jak zapomnieć o osobie z którą tyle się przeżyło , tyle rzeczy łączyło , o kimś kto co rano budził cię słodkim buziakiem i pysznym śniadaniem z kubkiem kakao , Outlał kocem gdy niespodziewanie Zasnęłaś , czytał wspólnie książki , oglądał filmy i prowokował tak , że i tak kończyło się to namiętnym i czułym stosunkiem , jak mogłabym zapomnieć jego rysy twarzy które na stałe zapisały się w mojej głowie ? musiałabym stracić pamięć . nie potrafiłabym inaczej o nim zapomnieć . ~ r .
|
|
 |
|
Byliśmy młodzi,głupi i byliśmy z sobą nie będąc razem.Połączył nas szybki seks,kilka urwanych filmów i parę mocniejszych wrażeń.I gdzieś tam pomiędzy blantem spalanym na klatce schodowej o czwartej nad ranem,a butelką taniego wina obalaną w nocy w piwnicy chyba go pokochałam.I chyba tęskniłam gdy znikał z kumplami na kilka dni bez słowa,a on chyba się wkurwiał gdy kompletnie naćpana przychodziłam na nasze spotkania.I tak często pilnował mnie gdy odpływałam a ja nie raz brałam go za szmaty gdy zaczynał świrować.Kłóciliśmy się jak pies z kotem , bywało że dostawał ode mnie w mordę a później sypaliśmy sobie kreski na zgodę.I znowu był sex , znów melanż i znów zdemolowany lokal.Wódka,kwas,prochy,komisariaty,nie jedna sala rozpraw.I byliśmy od siebie uzależnieni,i było nam razem naprawdę dobrze choć może to rzeczywiście było toksyczne ,może to rzeczywiście było chore ale paradoksalnie było też prawdziwe , jak nic nigdy wcześniej i mało co później , rozumiesz koleś ?./ nacpanaaa
|
|
 |
|
' przywykłam już do jebanej samotności
|
|
 |
|
Tęsknisz za nim i za wszystkimi chwilami wspólnie spędzonymi. Za długimi rozmowami i każdym spotkaniem podczas którego napajałaś się jego zapachem. Za wszystkimi kłótniami, które was do siebie zbliżały i każdym dłużącym się pożegnaniem, tęsknisz. Ale jesteś na tyle dumna żeby się do tego nie przyznać, grasz twardą sukę i robisz wszystko by żałował. Prawda?
|
|
 |
|
Wiesz co najmocniej zabolało? To, że potraktowałeś mnie jak nic nie znaczącą idiotkę, która zakochała się w Tobie choć o to nie prosiłeś. To, że Ty dawałeś mi najwięcej nadziei swoim zachowaniem, to nie ja podchodziłam do Ciebie w szkole i to nie ja się ciągle na Ciebie patrzyłam, to nie ja mówiłam, że mogłabym patrzeć na Twoją buzię przez calutki czas, to nie ja wysyłałam słodkie esemesy na dobranoc i to nie ja nazywałam Cię swoim. To Ty mnie niszczyłeś każdego dnia coraz bardziej, dziś upadłam do tego stopnia, że trudno będzie mi się podnieść.
|
|
 |
|
Jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spa
|
|
 |
|
Wszystko skończone, brak chęci do życia. Byłaś moim tlenem więc czym mam oddychać?"/Tałi ♥
|
|
 |
|
Kto wysłucha jej? Kto zrozumie? Kto poczuje to co ona tylko czuje? Nie ma szans-rozdział trzeba zamknąć a ja... ja rozumiem jej świat. ..
|
|
 |
|
Kto wysłucha jej? Kto zrozumie? Kto poczuje to co ona tylko czuje? Nie ma szans-rozdział trzeba zamknąć a ja... ja rozumiem jej świat. ..
|
|
|
|