 |
|
I to wszystko wyniszcza mnie od środka , jak rak , wiem chujowe porównanie zważywszy na to iż jedna z bliższych mi osób zmarła na niego ale chyba wypaliły się we mnie wszystkie uczucia a już zwłaszcza te dobre. I jesteście tu , widzę wasze twarze ale wcale nie chcę na nie patrzeć. I mam tu ten stolik i biały proszek na nim , i nie wiadomo skąd trzymam nagle w ręku kartę kredytową i chyba nawet zwiniętą stuzłotówkę. I znowu zatracam się w tym świecie , bez odbioru. I jest dobrze , nie właściwie jest chujowo ale czy to ważne. I tak rano znów obudzę się w swoim łóżku albo łóżku całkowicie kogoś mi obcego mając świadomość iż udało mi się uciec z piekła jednocześnie zostając wyrzuconą z raju . / nacpanaaa
|
|
 |
|
I mimo tego , że wiesz że nie napisze , ty i tak spoglądasz telefon z nadzieja . Myslisz czy mu dobrze , czy nikt go nie krzywdzi . Martwisz sie , mimo tego , że nie jest twój . ~ raptownie .
|
|
phi dodał komentarz: do wpisu |
18 grudnia 2012 |
 |
|
jedna literka potrafi zmienić wyraz, jedna osoba potrafi zmienić całe życie. [phi]
|
|
 |
|
Myśleć mogę godzinami, cierpieć długimi dniami, kochać całymi latami ! [phi]
|
|
 |
|
Miało być wspaniale, właśnie miało być! [phi]
|
|
 |
|
2. Dziś mija rok, gdy jestem sama. Jestem szczęśliwa i nie żałuję, że nie wracaliśmy do siebie, jak te niektóre pary. Zawsze kończyłoby się tak samo, płaczem. Cieszę, że tak się stało, bo gdybyśmy nadal byli razem, wiem, że nigdy nie poznałabym tak wspaniałych ludzi jakich dziś znam i tego, jak może ktoś spierdolić Ci życie.
|
|
 |
|
1. Pamiętam tamten dzień jak dziś, ze szczegółami. Padał deszcz, z dwa stopnie na dworze. Wstałam po dwunastej. Zjadłam śniadanie, ubrałam się, ogarnęłam swój pokój. Wyszłam na godzinny spacer z psem i czekałam.Dochodziła szesnasta, Ciebie nie było, więc wchodzę na gadu i piszę do Ciebie. Nigdy nie zapomnę tego wymigiwania się "nie ma kto mnie przywieźć, jestem po chorobie, czekam na matkę." Moja złość tylko wzrastała. Z bezsilności wyłączyłam kompa i położyłam się na łóżko. Po piętnastu minutach ponownie go włączyłam i nie chciałam żadnego owijania w bawełnę. "Nie kocham Cię już, minęło mi, nie umiałem Ci tego powiedzieć." - Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będzie koniec, może nie tak szybko. Nigdy nie czułam się tak bezsilnie, tak słabo. Parę minut później byłam na drugim końcu miasta, wypłakując się im w rękaw. "Wszystko będzie dobrze, będzie kolejny, on jest idiotą." Każda próba poprawienia humoru kończyła się jeszcze głośniejszym płaczem.
|
|
 |
|
Żaden z Ciebie mężczyzna, w końcu sobie to uświadom. Pizda.
|
|
 |
|
Chciałabym kiedys zastanawiać się co będę jutro robić a nie zastanawiać się co robisz ty . Chciałabym widząc Cię na ulicy z inną nie czuc nic zamiaru czuc milion innych raniących uczuć . Spierdoliłam . Wiem . Przepraszam . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Chciałam tylko Ciebie . Lub aż Ciebie . Chciałam tylko twojej miłości lub aż miłości . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Najważniejsze to obudzić się ze snu na jawie, pozbyć się iluzji, ściągnąć klapki z oczu. Nie liczy się nic poza tym. Nic. /Shhhhh
|
|
|
|