 |
|
znów otulona puszystym kocem z filiżanką mocnej kawy obok siedzę coraz silniej przyciągając do siebie kolana. zaciskam powieki, by z żadnej z nich bezsilność nie dała o sobie znać. przygryzam wargi, by krzyk nie przypomniał o sobie w chwilach najcięższej męki. zaciskam pięści i mimowolnie uderzam nimi w ścianę. czasem nieuchwytnie wezmę coś do ręki i pastwię się tak długo, dopóki nie zniszczę tego do końca. chcę pozbawić życia wszystkiego, co znajduję się dookoła Mnie. a kiedy pozostanę już sam na sam z czterem pustymi ścianami, odpalę papierosa i popijając zimną już filiżankę kawy, stwierdzę iż życie było najgorszą rzeczą, jaką Bóg mógł Mnie obdarzyć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wiem, że zawiodłam. Wiem, że zraniłam. Wiem, że kocham. Wiem, przepraszam. / idzysrlz.
|
|
 |
|
Więc zanim wykonasz ruch dobrze zastanów się nad nim. Bo każdy łyk powietrza może być twoim ostatnim. / słoń
|
|
 |
|
I chuj mnie obchodzi jak tym gardzą na wylot, przyjdzie czas pokażę dziwkom jak bardzo się mylą.
|
|
 |
|
♥ Chciałabym z całego serca podziękować moim przyjaciołom. Za to, że gdy widzą moje łzy, nie mówią po raz setny ' Wszystko będzie dobrze. ' , tylko siedzą przy mnie cichutko i trzymając moją zimną dłoń, słuchają mojego łkania. Za to, że są przy mnie, wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebuję. Kiedy największymi przekleństwami obrażam świat i tą chorą miłość, która tak cholernie mnie zraniła, nie każą mi przestać, tylko robią to razem ze mną. Za to, że idąc ulicą i śmiejąc się bez powodu do łez, wyzywamy się od ' Ciot ' i żadna siła nie jest wstanie powstrzymać naszego zdałnienia. Za to, że mogę na Nich liczyć w każdej życia sekundzie, niezależnie od tego, czy pada deszcz, czy świeci słońce. Czy jest godzina czternasta, czy dwudziesta trzecia. Myślę, że jestem dla Was takim małym aniołkiem, który jeszcze nie nauczył się wbijać w chmury, a Wy codziennie, swoim uśmiechem dokładacie mi jedno piórko do skrzydeł, bym mogła w końcu, unieść się na szczyt. ♥ Dziękuję ! / ♥ idzysrlz.
|
|
 |
|
ludzie potrafią bardzo szybko osądzać i nie potrzebują dowodów.
|
|
 |
|
Wspomnienia ,są bolesne .
|
|
 |
|
kolejny zimowy wieczór. śnieg otulał wszystko w okół . siedziała na zimnym parapecie otulając się wełnianym swetrem . wypuszczała powoli kolejne porcje dymu z płuc które wypełnione były nikotyną . trzęsącą się dłonią wypiła łyk już prawie zamarzniętego wina . zamknęła oczy , a zza zamkniętych powiek powoli popłynęły pojedyncze łzy . nie miała już siły. zmęczona kolejnym dniem z udawanym i sztucznym uśmiechem na twarzy dała upust prawdziwym emocjom. nie chciała pokazywać jak bardzo jest słaba tłumiła w sobie każdą ranę i serce , które powoli rozsypywało się na milion kawałków. Zimny oddech na szybie i jedna głupia litera napisana zmarzniętym palcem . tak mała a jednak tak ważna . przecież była przyczyną wszystkich przepłakanych nocy i złamanego serca ... | choohe .
|
|
 |
|
niezależnie jaką drogę wybierzesz są zawsze z tobą . nieważne ile błędów popełnisz i ja wielu wrogów uzbierasz zawsze ci pomogą . są niezależnie od wszystkiego . potrafią z tobą płakać po to aby zaraz zacząć się śmiać . doceniają wszystko co zrobisz i starają się abyś czuła , że jesteś im potrzebna. nie pozwolą ci przeżywać wszystkich niepowodzeń tylko bez gadania wyciągną cie na imprezę . zniszczą każdego kto chociażby w małym stopniu sprawił że uśmiech z twojej twarzy zniknął. z nimi nigdy się nie nudzisz , a ich głupota sprawia że po powrocie do domu już za nimi tęsknisz . nie patrząc na resztę i bez względu na wszystko są z tobą . tak wygląda przyjaźń . ♥ | choohe
|
|
 |
|
- nie rób ze Mnie idioty. - nie muszę, sam sobie świetnie dajesz radę.
|
|
 |
|
często tracisz kontrolę nad sobą , nad całym życiem . | choohe .
|
|
 |
|
chora ciekawość ze zbędnymi pragnieniami i głupią nadzieją . | choohe .
|
|
|
|