 |
|
niby liczy się jakość, ale w stosunku do niego chce też dużej ilości. /emilsoon
|
|
 |
|
nie jestem egoistką, po prostu to nie moja wina, że chce go widzieć codziennie, nawet jak nie ma czasu. to po prostu silniejsze ode mnie. /emilsoon
|
|
 |
|
, dzięki niemu zaczęłam lubić swoje imię . wypowiedziane jego idealnym głosem brzmiało tak pięknie .
|
|
 |
|
Prawdziwe szczęście jest wtedy, gdy Twój uśmiech daje radość innym. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Się nie całuje jak nic się nie czuje. [buuum]
|
|
 |
|
Czasami sobie nie radzę i mam ochotę się poddać, odpuścić, odejść gdzieś daleko gdzie nikt mnie nie znajdzie. Ale w takich chwilach przypominam se słowa starszego brata by zawsze być gotowym na życiowe kopy, bo z nieszczęściami już tak jest, że gdy jest jedno to po chwili będzie dziesięć następnych .. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
on ? . - sens wstawania rano , sens uśmiechu , sens po prostu .
|
|
 |
|
mogłabym się wtulać w jego ciało, moją głowe w jego bluzę, i za nic nie przestawać. i bezpiecznie zamknąć oczy i zasnąć. czuję sie wtedy jak mała dziewczynka przy boku swojego ukochanego tatusia. taka beztroska i bezpieczna. /emilsoon
|
|
 |
|
to wszystko co mówie, wydaje mi sie zbyt banalne, to nie są słowa które wyraziłby moje uczucia. nie znam takich słów. są ponad to. /emilsoon
|
|
 |
|
-Wiesz dlaczego my nie moglibyśmy być razem?Zapytał niby w żartach 'no nie wiem , oświeć mnie' powiedziałam również udając wyluzowaną'bo uzależniłbym się od Ciebie,bo ty byś mnie uzależniła, każdym swoim gestem ,słowem,spojrzeniem,uśmiechem.Bo myślałbym o tobie non stop , 24 na 7 , bo stałabyś się wszystkim,tym pieprzonym powietrzem.Bo byłbym cholernie szczęśliwy ale bałbym się. Każdego ranka budziłbym się z niesłabnącym strachem o to że Cię stracę,że to się skończy.Bo to by mnie niszczyło' Zamarłam,chwile milczałam a gdy ogarnęłam się na tyle by wydusić z siebie jakikolwiek dźwięk zauważyłam że podchodzi do nas ona,siada mu na kolanach,całuje go po czym zwraca się do mnie i z głupiutkim uśmiechem godnym pustej plastykowej lalki pyta 'co jest laska'.'Piątek' odpowiedziałam wstając zarzucając torbę na ramę i dodając'a tematem dzisiejszego dnia jest pytanie dlaczego faceci są tak pojebani że boją się miłości a nie boją się zarazić HIV'em od pierwszej lepszej szmaty' odeszłam / nacpanaaa
|
|
 |
|
Na samo wspomnienie o tym jak mnie przytuliłeś przechodzą mi dreszcze/totalniezakrecona
|
|
 |
|
Mam, mam już tego dość
Po, co no po co mi to wszystko
Hotele, szpan, rywale a potem strach
Że runie, no runie to wszystko
I znowu zostanę sam
Nie wiem kogo słuchać, tylu doradców wokół siebie mam
Niektórzy mówią, że mnie kochają, lecz tak
Lecz tak naprawdę kochają szmal
Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej
Zostawię za sobą ten zafajdany świat
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż
Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło
Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło
Mam, mam już tego dość
Muszę w końcu wrócić tam, gdzie wszyscy byli
Zawsze kochali, czasem grzeszyli
Po prostu żyli tak z dnia na dzień
Tylko czy oni tam jeszcze wszyscy są
Czy jeszcze jest aleja pełna róż
Tylko czy oni tam jeszcze wszyscy są
Czy jeszcze jest aleja pełna róż
|
|
|
|