 |
|
To uczucie , jak się jest zakochanym ♥
|
|
 |
|
.: Najgorsze są chwilę , gdy przestajesz być silny . Kiedy rozumiesz , że nie masz szans zwyciężyć , chociaż do tej pory byłeś przekonany , że Ci się uda . Gdy siedząc na parapecie , z papierosem w ręku , patrząc na krople deszczu delikatnie uderzające w okno , zdajesz sobie sprawę , że nie masz nic . Gdy każdą piosenką przypomina , Ci o tym , że do niczego nie dążysz . Najgorsze , są chwilę , kiedy wolisz , umrzeć , niż żyć .
|
|
 |
|
A wyciagnij suko ręcę po to co moje. A przysięgam, że ci je upierdolę.
|
|
 |
|
możesz przyjechać na jednorożcu z bukietem kwiatów. możesz zaprosić mnie do najdroższej restauracji w mieście. możesz codziennie pisać do mnie smsy. chociaż .. nie .
wystarczą mi twoje ramiona . ♥
|
|
 |
|
Jedno spojrzenie. Czasem więcej warte niż tysiąc komplementów.
|
|
 |
|
przychodzi taki moment w życiu każdego z nas, kiedy to opuszcza nas dziecięca naiwnośc, kiedy zaczynamy rozgraniczac, grupowac ludzi, dostrzegamy ich wady, dzielimy na złych, dobrych, tych którym warto zaufac i tych, którym ufamy ze świadomością, że kiedyś zawiodą. przychodzi taki moment, gdy zupełnie znika ciekawośc tego co znajduję się pod etykietką od Kubusia, gdy lody zaczynają smakowac zupełnie inaczej, a deszcz oznacza nużące siedzenie w domu zamiast skakania w kaloszach przez wielkie, osiedlowe kałuże. przychodzi taki moment kiedy do zaśnięcia niezbędny przestaje byc pluszowy miś, a gwarantem jest sms od Niego o treści 'dobranoc' , gdy zamiast Smerfów bardziej kręci nas kolejny odcinek ulubionego serialu, a standardowe dwa warkocze porzucamy dla burzy gęstych loków. doroślejemy, zmieniamy się.
|
|
 |
|
`. ja was nie rozumiem.! po co codziennie malować tuszem oczy? nie można raz, a dobrze?- może i można.. ale każdego dnia właśnie m.in przez takich jak ty płaczemy.- a tusze wodoodporne?- łza to nie tylko woda. w niej jest ból, który wszystko zniszczy.. .
|
|
 |
|
`. Sama dobrze wiem, że nie mam powodów do zazdrości, a jednak nie umiem się pohamować.
|
|
 |
|
Zazdrość nie rodzi się z braku zaufania, ale ze strachu przed stratą ukochanej osoby.
|
|
|
|