 |
|
za co ich uwielbiasz.? -za to, że gdy przychodzę do szkoły w fatalnym nastroju, nie mija jedna godzina, a ja już płaczę ze śmiechu. ♥
|
|
 |
|
Jest wszędzie. W każdej mojej myśli, w każdym wspomnieniu, w każdej chwili.
|
|
 |
|
Pragnę czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć że jestem jedyna.
|
|
 |
|
Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.
|
|
 |
|
-pani Profesor, a może Stoperan? -po co ? -bo chyba panią posrało z tym sprawdzianem..
|
|
 |
|
Ten czas kiedy jestem przy Tobie, kiedy leże obok ciebie wtulona w Ciebie jak małe dziecko, czuję się wtedy tak bezpiecznie. Bedąc obok mnie przybliżasz mi niebo na wysięgnięcie ręki. Nie widziałam cię 4 dni, 4 cholerne dni kipiące tęsknotą. Ale jutro w końcu Cię zobacze i znowu mój szczery uśmiech zawita na mej twarzy, moje serce będzie promienne jak zawsze kiedy jesteś obok. Dziękuję Ci za te wspaniałe chwile, dni, godziny, a nawet minuty i sekundy razem, za setki tych wspaniałych czułych słów, które powodują, że moja krew się gotuje. Za tysiące gestów, którymi pokazujesz jak bardzo mnie kochasz./kokaiina
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzwiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszeptała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezorientowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
 |
|
oprzyj mnie o ścianę. całuj, podgryzając moje wargi. zdzierając każdy z elementów mojej garderoby, krzycz z podekscytowania. nasycaj się emanującą ze mnie namiętnością. penetruj moją szyję schodząc coraz niżej. pieść ustami każdy z kawałków mojego ciała, oddając mu tym samym dozgonną cześć. pokaż, że kochasz mnie całą. mnie i moje wszystko. na koniec pochylając się delikatnie nade mną dodaj, że żałujesz, iż nie możesz zgwałcić również mojego charakteru tak, aby przesiąkł do cna rozkoszą.
|
|
 |
|
nie ma nic piękniejszego niż moment kiedy w życiu pierdoli Ci się dosłownie wszystko, a Ty masz tą jedyną osobę na której możesz polegać. tą do której dzwonisz w środku nocy, a ona boso przybiega pod Twój blok bo z rozpędu zapomina o butach. przytula Cię. niby prymitywny gest, a potrafi zdziałać tak nie zwykle wiele. osoba, która potrafi doprowadzić Cię do ataku śmiechu chociaż od samego rana masz ochotę wybuchnąć spazmatycznym płaczem. ta, dzięki której przez chwilę zapominasz o bagnie w którym toniesz i zaczynasz się łudzić, że ten cały burdel ma jakikolwiek sens.
|
|
 |
|
jestem tolerancyjna, ale jak patrzę na niektórych to przestaje.
|
|
 |
|
Ten dziwny moment kiedy nie uczyłeś się do sprawdzianu i zaczynasz się śmiać z pytań, bo nie masz kurwa pojęcia czego dotyczy to gówno na papierze przed Tobą.
|
|
 |
|
80% nastolatków optymistycznie patrzy na świat ... reszta nie ćpa.
|
|
|
|