 |
|
`często płakałam, ale nigdy przez Ciebie` // anylkaa
|
|
 |
|
`dobrze znam pustkę która nie ma żadnych granic` // anylkaa
|
|
 |
|
`samo bycie z Tobą i wpatrywanie sie w Twój uśmiech czyniło mnie szczęśliwą` // anylkaa
|
|
 |
|
`zrodzona z ciszy, nieznająca ciepła miłości,chce poczuć swe serce, które pragnie mocniej bić`// anylkaa
|
|
 |
|
`palce mi drżą, jednak wciąz cię obejmuję` // anylkaa
|
|
 |
|
`wołam Cie, chce Cie chronic`// anylkaa
|
|
 |
|
Musisz być chłodna, żeby być królową. Anna Boleyn kierowała się tylko sercem i ścięli jej głowę. Więc jej córka Elżbieta przysięgła, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Poślubiła kraj. Zapomnij o chłopakach. Cały czas miej przed oczami swój cel. Nie możesz sprawić, żeby ludzie cię pokochali, ale możesz sprawić, żeby się ciebie bali.
|
|
 |
|
A z czterech świata stron, przywoziliśmy wiatr,
walizki pełne snów, od śniegu bielszy piach,
i kilka mądrych prawd, i szczęścia nieuchwytny zapach,
lecz gdzie są tamte dni, kiedy mierzyliśmy mniej,
jak forteca był nasz dom, my się bawiliśmy w niej,
wojna dalej toczy się, lecz już chyba nie zabawa,
pędzący pociąg nie usłyszy mego stop,
mała dziewczynka pełna gigantycznych trosk.
|
|
 |
|
nie wiem jak opisać ten stan, w którym właśnie się znajduję. czy tęsknię? narzekam? a może umieram? nie wiem.. ale wiem, że nienawidzę tego stanu.
|
|
 |
|
`może to moja wyobraźnia płata mi figle, dlatego tak łatwo to znoszę` // anylkaa
|
|
 |
|
Nieświadoma kolejny raz przegryzłąm wargę na dzwięk Jego imienia.Przysidałam na krzesle,by tylko nie zachwiać się od natłoku myśli.Jesienne spacery,czułe słówka,delikatne pocałunki, Jego obietnice i zapewnienia.Kochał mnie,tęsknił,martwił się o to bym nie zmarzła wychodząc z domu i abym nie spóźniła się na ostatni autobus.Obejmował,całował i przynosił bukiety z jesiennych liści.Czy On jeszcze to pamięta? Czy przechadząc "tamtymi" ścieszkami pamięta te dni? Czy pamięta kolor mych oczu i smak moich ust? Co myśli mijając mnie na szkolnym korytarzu?Na te pytania nigdy nie poznam odpowiedzi,nigdy nie dowiem się kim dla niego byłam i co takiego się stało,że tak nagle przestał mnie kochać..Przestraszona podskoczyłam na krześle słysząc dzwięk dzwoniącego telefonu.Spojrzałam na wyswietlacz jednocześnie ocierając łzę z policzka.Uśmiechnęłam się i odebrałam udając kolejny raz szczęśliwa osobę,kogoś zupełnie innego.. || pozorna
|
|
 |
|
-nikt mnie nie chce..-ta co ty mała opowiadasz. -ale naprawdę, nikt mnie nie chce, i nie mów, że tak nie jest bo gdyby tak nie było to byłabym z kimś. -ok, to wybierz sobie kogoś, a jak cię nie będzie chciał to z Kamilem powybijamy mu zęby. -..myślałam, że nie lubisz wizyt u stomatologów..
|
|
|
|