 |
|
Nikt nie jest ze stali, czasem płyną łzy po wódce i czuję zrezygnowanie. Recepta na życie, jak przepis na zakalec. Grunt to wyjść potem na prostą, nieważne, że jutro jest tylko przyszłą przeszłością. Jak tonę, pamiętaj, nie wołam na ratunek. — Pih
|
|
 |
|
Podnoszę się po klęsce, bo w sercu mam nadzieję. Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje. Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję. Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci kibicuje. — Chada
|
|
 |
|
Często wkurwia mnie już wszystko, wszystko szczerze. Do końca dni wierzę i wierzył będę stale. Zawsze, kiedy jest gitara pojawia się jedno "ale". Myślisz, że jest kolorowo, chciałbym żeby tak było. — Dudek P56
|
|
 |
|
Pytają mnie jak żyć, chociaż sama gubię się pomiędzy każdym kolejnym oddechem. Myślą, że jestem silna, ale tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego jak wiele razy pękałam i zalewałam się bólem. Chyba stworzyłam w sobie jakiś mur, który sprawia, że ludzie postrzegają mnie w zupełnie inny sposób. To gra pozorów, zakładana maska. I chociaż nigdy nie chciałam udawać kogoś kim nie jestem, to teraz nie potrafię żyć w inny sposób. Nie chcę aby ktokolwiek oglądał moje słabości, już wystarczy, że spoglądając w moje oczy możesz zobaczyć zadziwiająco dużo smutku. Tylko nad tym nie mam kontroli, w każdej innej sytuacji robię dobrą minę do złej gry. Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak naprawdę mnie nie zna, że nigdy się nie dowie co faktycznie tkwi na dnie mojej duszy. I tak chyba jest lepiej, ja nie potrzebuję wymuszonej litości. / napisana
|
|
 |
|
Intymność mieści się na ustach.
|
|
 |
|
Niby już się przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarować, a za każdym razem boli tak samo.
|
|
 |
|
Płynie jak potok wódka, w lipcu na blat pada śnieg. — Kali
|
|
 |
|
Ja bym chciała być prostsza i żeby mnie to wszystko tak nie kosztowało. Żeby życie mnie tak nie bolało. — Peszek
|
|
 |
|
Uwielbiam,gdy szepczesz po cichu,że pragniesz być przy mnie,że kochasz,że tęsknisz,że płaczesz,
bo milczę,gdy krzyczysz wniebogłosy,że jestem dla Ciebie jak życie bez skazy,bo kocham,bo tęsknię,
bo płaczę,gdy milczysz.
|
|
 |
|
Zabierz mnie stąd, po prostu zabierz mnie stąd abym nie musiała oglądać jak czas zniszczył wszystkie moje marzenia. Weź mnie za rękę i zaprowadź gdzieś gdzie nie ma żadnych śladów przeszłości. Tutaj nie potrafię normalnie żyć, nie potrafię oddychać nie wracając do tego co zdarzyło się kiedyś. Moje serce nosi w sobie zbyt wiele wspomnień, więc zrób coś proszę, uwolnij mnie, spraw abym nie musiała myśleć, że jestem tak bardzo naiwna czekając aż zjawi się cud. To Ty daj mi ten cud i zmień całe moje życie. Ja nie chcę więcej marnować swoich dni, popatrz jak bardzo zabłądziłam w samotnych poszukiwaniach odpowiedniej ścieżki. I chociaż nie wiem kim jesteś i skąd przyjdziesz to proszę Cię zabierz mnie, zabierz mnie stąd mój przyszły sensie życia. / napisana
|
|
 |
|
Słowa są naprawdę magiczne. To takie banalne, że jedno słówko może dodać nam skrzydeł, by po chwili trafić w nasz czuły punkt. Może czasami warto wcześniej przemyśleć, to co chcemy powiedzieć, bo możemy nieświadomie zranić osobę, na której nam naprawdę zależy. Mówię czasami, bo jesteśmy na tyle wyrachowani, żeby robić to celowo. Jesteśmy cholernymi egoistami i z każdym zadanym ciosem, zbiera się w nas ta okropna radość i duma, nie wiadomo z czego, bo ona tylko świadczy o naszej głupocie, ale robimy to; ranimy kolejne nam bliskie osoby i pozwalamy, by nasz (kiedyś) wspólny świat rozpadł się na malutkie elementy, które będzie bardzo ciężko poskładać, odbudować, cokolwiek.
|
|
|
|