 |
|
`Bo kiedy tylko staje się
Zbyt ludzka niż byś tego chciał
Wtedy oto widzisz że
Jesteś tak jak ja...`
|
|
 |
|
`Nie odchodź, proszę! Nie zostawiaj mnie... Obiecałeś... Obiecałeś, że nigdy nie zostanę sama...`
|
|
 |
|
Zaakcentowane milczenie =*
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu...
Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście..
Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo... Powiedzieć coś- cokolwiek...
bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. . .
Spojrzeć w Twoje oczy, gładzić dłoń, dotykać Twej twarzy, ust, pocałować. . .
Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna dziewczynka. . .
tulona w Twych ramionach. . .
Chciałabym zapomnieć o tym, co było... Żyć chwilą obecną. . .
Czuć, że jestem Ci potrzebna... Wiedzieć, ze jestem jedyna w Twoim sercu. . .
Chcę się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, by później się czule pogodzić. . .
I tęsknić wiedząc, ze i Ty tęsknisz. . .
|
|
 |
|
Gdy odchodzę obrazona ,Idzie za mną .Gdy patrzę na jego usta, całuję mnie .Gdy zaczynam krzyczeć na niego, Przutula i caluję .Gdy się boje Ochrania mnie .Gdy mu dokuczam on mi tez dokucza do śmiechu .Gdy za nim tęsknie on wie ze boli mnie to w środku. Gdy podbiegam do niego z płaczemjego pierwsze słowa to `Kogo skopać kochanie ?`.
|
|
 |
|
' .. A czasem po prostu biorę kredki i koloruję mój świat ..
|
|
 |
|
Idąc osiedlem posyłam uwodzące spojrzenie Twym kolegom, żeby później
mogli Ci powiedzieć : ej ziomek , Ty chyba nie wiesz co straciłeś ;]
|
|
 |
|
Mam skłonności do krótkotrwałego uśmiechu i następującego po nim
stanu określanego przeze mnie jako, kolokwialnie mówiąc, do dupy.
|
|
 |
|
Czemu taka jesteś?
-Jaka? -Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
-Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny które znasz.
|
|
 |
|
On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze,jedyne.. Kochała go mimo i wbrew. Za
wszystko. Nawet za to co było złe.
|
|
 |
|
You’ll see a side of love you’ve never known =*
|
|
|
|