 |
|
nadchodzi październik wielkimi krokami, pora samotnych
dam do samotnych spacerów i włochatych swetrów.
|
|
 |
|
wpadnij poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
moje sznury życia związały się w jeden supeł. krew
nie dopływa, tlen ucieka dziurami, a my. my w tym
suple dryfujemy..
|
|
 |
|
Dziękuję za kłamstwa, przez chwilę były miłe.
|
|
 |
|
O kim myślisz wciągając dym w płuca lub sięgając po kolejny kieliszek ? O kim myślisz tuż przed snem lub zaraz po przebudzeniu ? | dzyndzelek
|
|
 |
|
Słowa , które nie zostały wypowiedziane narastają i rujnują nas każdego dnia . | dzyndzelek
|
|
 |
|
przez nasze życie przewija się wielu ludzi , ale w naszej pamięci pozostają nieliczni .
|
|
 |
|
wypełniam przestrzeń zwykłym powietrzem, szukając tego co zwą pozornie szczęściem.
|
|
 |
|
bardzo rzadko spotykam osoby, na które automatycznie zwracam większą uwagę. to wszystko dlatego, że te osoby nie zostały dostrzeżone tylko przez moje oczy, ale również przez moje serce. / niechcechciec
|
|
 |
|
Nawet kiedy jestem pijana to wiem kogo kocham.
|
|
 |
|
nie ma sensu zabraniać czegokolwiek kobiecie, bo ona i tak postawi na swoim.
|
|
 |
|
Moje życie jest ustabilizowane. Wczoraj było do dupy, dzisiaj było do dupy, jutro pewnie też będzie do dupy.
|
|
|
|