 |
|
W moim życiu tyle zawirowań jak na tych wszystkich komediach romantycznych, na których mówiłam "to się nie zdarza w prawdziwym życiu". A teraz? Teraz ktoś kogo kocham jest daleko ode mnie. Jestem z tym, do którego nigdy nie poczuję nawet w połowie tego co czułam w przeszłości do NIEGO. Robię wszystko wbrew sobie, bo tak trzeba, bo tak wypada, bo świat nie chcę kolejny raz przeżywać końca jednej miłości. Nauczyłam się uśmiechać, chować łzy, zachowywać jak szczęśliwa dziewczyna u boku chłopaka. Tyle, że kiedy mnie dotyka, to tak jakbym mniej lubiła siebie, a ciało wydaję się afiszować swoje niezadowolenie z powodu zmiany linii papilarnych pieszczącego. Robię wszystko machinalnie, kocham też rozumem, nie sercem. Zapomniałam jak to jest, kiedy kogoś naprawdę chcesz. Paradoksalnie im bardziej udaję szczęście, tym mniej tego szczęścia we mnie. Czekam na moment, to szczęśliwe zakończenie, w którym wrócimy do siebie, bo czekaliśmy na to cały okres rozłąki i udawania nie tęsknoty./esperer
|
|
 |
|
Kocham Cię, ciągle jeszcze tęsknie za Tobą, ale teraz już widzę, że życie bez Ciebie też może mieć jakiś sens. Wreszcie potrafię się szczerze uśmiechać. Potrafię żyć. Jest dobrze, naprawdę dobrze. / napisana
|
|
 |
|
Nie ma teraz nikogo bardziej obcego od Ciebie, tylko dlatego, że nigdy wcześniej nikt nie był tak znajomy./esperer
|
|
 |
|
przyjaciele? tak, chyba fałszywi przyjaciele...
|
|
 |
|
żałuje. pierwszy raz żałuje czegoś, czego nie zrobiłam. dzisiaj chciałabym cofnąć czas. wrócić do tamtego momentu, wieczoru.. do tamtej nocy... i dać mu to wszystko, czego ode mnie chciał... chciałabym cofnąć czas..
|
|
 |
|
"To boli, kiedyś blisko teraz sobie obcy ludzie,
i trudno, tak musiało być. Nie mam złudzeń.
Nie mam pretensji, nie czuje nienawiści.
Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści"
|
|
 |
|
..Zawsze byłam twarda, ale dzisiaj płaczę.
Bez Ciebie nie ma mnie, ale chuj skoro nic nie znaczę.
|
|
 |
|
"Pamiętaj, wszystko co dajesz, w końcu wraca"
|
|
 |
|
mam karnet na mordowanie łaków co zwrotka,
będę smyrać Cię po pępku penisem od środka.
|
|
|
|