 |
|
mimo tego, że zapomniał o tym, że dzisiaj jest dzień kobiet, był to najbardziej uroczy ósmy marca w moim życiu, ponieważ uwielbiam to w jaki sposób wygrzebuje się z gafy; dzisiaj zamiast kwiatka, podarował mi suchą gałązkę, i kawałek batonika- który został mu z drugiego śniadania w plecaku- całując mnie i tłumacząc że nie ma głowy do tego by pamiętać wszystkie święta. jeju kocham jak sie wyplątuje z tego co mu 'nie' wyszło. :)
|
|
 |
|
usiadłeś obok mnie, powiedziałeś że się zakochałeś. nie wiem, co było dalej. czas stanął w miejscu. w najgorszym momencie, jaki mógł wybrać.
|
|
 |
|
pamiętam te codzienne wieczorne przesiadywanie u mnie w pokoju, na pomarańczowej sofie z miską mleka i paczką czekoladowych płatków, oglądając telewizję. pamiętam jak całowałeś mnie w policzek, i mówiłeś, że już zawsze taką będzie. pamiętam każde 'kocham' wypowiadane z twoich ust, gdy wychodziłeś, bo moja mama stwierdzała, że jest już późno i powinieneś iść już do domu. pamiętam jak kłamałeś. pamiętam jak odchodziłeś...
|
|
 |
|
"Nie wiem" - to znaczy wiem ale nie chce mi się tego kurwa tłumaczyć.
|
|
 |
|
nienawidze tego stanu, kiedy widzę, że jest dostępny na fejsbuku a ja nic nie moge zrobić. nawet napisać.
|
|
 |
|
a teraz szybko! ratujmy tą miłość, zanim zrozumiemy, że to bezsensu.
|
|
|
|