 |
|
i wiem , że tuż przed operacją zamykając oczy nie mogę myśleć o tobie .... nie chce zacząć się perfidnie śmiać na sali operacyjnej :)))))))))) :P self-sufficient
|
|
 |
|
myślałam nad tym ja pomóc przyjaciółce. Pierwszy raz w życiu byłam bezradna , byłam za daleko od niej i nie miałam pomysłu jak zaradzić jej chorej miłości. wiem że da rade ! :***** KC, self-sufficient
|
|
 |
|
I modle się , żebym za 10 lat nie spotkała Cię pod swoimi drzwiami wyrażającego swoje uczucia . Wtedy będzie za późno , zdarzę ułożyć sobie życie. self-sufficient
|
|
 |
|
Bo najgorsze jest to jak wyjeżdża ktoś, kto jest bardzo bliski Twemu sercu, a Ty nawet nie wiesz kiedy wróci. \ ciocia :))))
|
|
 |
|
wstajemy od stołu i podnosimy kieliszki - toast! i wstań razem z Nami, bo pijemy zdrowie wszystkich./ veriolla
|
|
 |
|
masz tapety więcej na ryju, niż ja w pokoju.
|
|
 |
|
3 . Po chwili , która zdawała się być wiecznością wymacał jej ciało odrzucone w pobliskim rowie. Była zakrwawiona i wcale się nie ruszała . - NIEEEEEE ! NIE MOŻESZ ! BŁAGAM ! - przeraźliwym krzykiem próbował ją obudzić. - BŁAGAM KOCHANIE , NIE ZOSTAWIAJ MNIE ! BŁAGAM : (
Nie zważając na swój ból i innych wziął ją na ręce , czekał na karetkę tuląc ją do siebie i głaszcząc. Lekarz od razu stwierdził śmierć na miejscu. : (
- Też Cię kocham – wydusił zapinając foliowy worek. self-sufficient
|
|
 |
|
2.Wstrząsy , rzeczy fruwające nad głowami i wirujący świat . Autobus wpadł w poślizg , zderzył się z tirem i trzeba innymi autami , zaczął koziołkować i zatrzymał się na dachu 80 metrów dalej na poboczu . Kilka osób jęczało z bólu , opiekunka krzyczała że ktoś nie oddycha , kierowca w silnym szoku próbował przez powybijane szyby przedostać się do reszty uczniów, dookoła nieziemski bałagan, szkło , rzeczy , fotele , opona i jakieś kawałki metalu może od innych pojazdów. On wyczołgał się , ale nie było nigdzie jego ukochanej. W panice , czołgając się z rozwaloną nogą i chyba złamana ręką próbował ją odnaleźć w tych egipskich ciemnościach. Ze łzami w oczach usilnie nawoływał ją , po drodze minął kilku znajomych ratujących resztę . cdn
|
|
 |
|
1. Nadszedł czas wymarzonej wycieczki. W południe zbiórka , wbitka do autokaru i jak zawsze największa zabawa jest podczas podróży. Przed czwartą nad ranem każdy był już mega zmęczony , większość usnęła , gdzieś na końcu można było słyszeć jakieś ciche szepty a raczej pojedyncze słowa usilnie wypowiadane przez zmęczenie. Oni siedzieli na swoich miejscach i jeszcze coś tam szeptali sobie do ucha. - Chyba jestem zmęczona – mówiła ziewając . Położył jej głowę na swoim ramieniu- śpij , poczekam aż uśniesz i też zasnę . Droga szybciej zleci skarbie. - Kocham cię - dała mu całusa w policzek , wtuliła się i zasnęła. On nakrył się kocem objął ją w pasie i …. nagle przeraźliwy huk ! cdn.
|
|
 |
|
bo tutaj są moje korzenie. na tych podwórkach zaliczyłam swój pierwszy upadek fizyczny, jak i moralny. w tych murach przeżyłam pierwszy melanż, pierwszą kłótnię i pierwszą bójkę. z tych okien przyglądałam się odkąd pamiętam szaremu światu. w tym domu poczułam co to miłość, smutek i radość. to tutaj zawsze będę wracać - nawet jeśli nie ciałem to duszą. tutaj zostaje moje serce - tu nauczyłam się kochac. /shelove
|
|
|
|