 |
|
Wiem, że czekasz tu na mnie, abym wróciła, ale nie chcę przezywać tego rozczarowania kolejny raz.
|
|
 |
|
Łzy sprawiają, że rdzewieję. Czuję się słabsza, bardziej zagubiona, lecz pomagają mi przetrwać na tym świecie.
|
|
 |
|
Czekaj na mnie, kiedyś wrócę.
|
|
 |
|
Był idiotą i tandetną szmatą. Umawiał się z dwoma naraz i wmawiał im, że je kocha. A one naiwne mu uwierzyły. Ranem pisząc do Niego "Skarbie pamiętasz co się stało tej nocy?". On w roli frajera powiedział, że był pijany i nic nie pamięta. Bo autor tej historii to nie Pan a męska dziwka.
|
|
 |
|
Przeskakując kałuże dotarła na przystanek.Wtedy ją ujrzał.Te jej miodowe włosy na pochmurnym, szarym tle..I gdy tak się jej przyglądał,ich oczy się spotkały.A w nich ujrzał błaganie.Jak małej dziewczynki,której zabrano ukochanego misia.W tym momencie lód otaczający jego serce pękł.Ten przeszywający ból w sercu znikł.Tak bardzo zapragnął do niej podejść powiedzieć,że wybacza jej wszystko.Że zapomni, byleby mógł ją przytulić..Czuł, że drży.Bał się.Spojrzał w jej oczy,próbując dostrzec coś,co by go powstrzymało.Ujrzał miłość,która nie wygasła..dojrzała.Bez słów ujął jej twarz.Tak gorącą mimo panującego chłodu.Pocałował ją delikatnie.Na nowo poznając smak jej ust,każdą ich cząstkę.A ona poczuła jego ciepło zapach,za którym tak tęskniła..Łzy same popłynęły strumykiem.Nawet nie chciała ich hamować.Gdy ich pocałunek się skończył i kiedy czuł już tylko jej szybciutki oddech, spojrzał tego popołudnia po raz trzeci w jej oczy.I już bez wahania,bez żadnych pytań.Powiedział „Kocham Cię”.
|
|
 |
|
mimo mnóstwa zaliczonych gleb na lodowisku było miło, bo ty tam byłeś. byli oni, było okej. na dwie godziny zapomniałam o otaczających mnie dwulicowych ludziach, o miłości, tęsknocie i bólu psychicznym, który uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie.
|
|
 |
|
mała, Ty jesteś jak Chrystus, umierasz z miłości. / dancexdream
|
|
 |
|
kocham noc. kocham ten klimat gdy siadam przy biurku kładę drinka obok , i piszę. w przeciągu kilku minut zapełniam kartkę kolejnymi wersami - a w tle gra bit. nikt mi nie przeszkadza , jestem ja i rap - nic więcej mi nie trzeba. / veriolla
|
|
 |
|
i nie marzy mi się miłośc jak z titanica. nie musisz stać ze mną na burcie i próbować mi wmówić , że lecę. nie musisz poświecać się i umierać dla mnie - tylko bądź , chyba nie wymagam zbyt dużo ? / veriolla
|
|
|
|