 |
|
poszłam w odstawkę. zeszłam na drugi plan. ba, może nawet nie na drugi. wymazano mnie z Twojego scenariusza. straciłam główną rolę. ludzkość mnie potępia. a Ty? Ty też mnie nienawidzisz? kurwa, nie wierzę.
|
|
 |
|
Brak granic równowagi, wszędzie lateks i plastik, to pierdolone chamstwo naszej generacji.
|
|
 |
|
Najpiękniejsze relacje w naszym życiu to te, których nikt się nie spodziewał.
|
|
 |
|
Faktycznie jestem słabsza od Ciebie. Złam mi serce , kopnij w dupę i powyzywaj od najgorszych. Jakoś trzeba zaimponować kolegom.
|
|
 |
|
znasz ten stan, kiedy nie pomaga nawet ulubiona czekolada? kiedy słuchasz tylko tych najsmutniejszych piosenek i leżysz patrząc w sufit?
|
|
 |
|
Przytulona piersiami do Jego pleców wsłuchiwałam się w Jego spokojny oddech, broniąc się zaciekle przed snem, który mógł odebrać mi kilka świadomych godzin jego obecności..
|
|
 |
|
Pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę.
|
|
 |
|
Ona zrozumiała, że musi o nim wkońcu zapomnieć. on gdy zobaczył ją z innym poczuł, że tęskni.
|
|
 |
|
Szkoda, że nasze pięciogodzinne rozmowy i marudzenie kto kogo bardziej lubi pójda sie pierdolic, ale peszek sie mówi .
|
|
 |
|
Codziennie powtarzam sobie, że za tobą nie tęsknię, że cię nie kocham, mając nadzieję, że kiedyś sama w to uwierzę.
|
|
 |
|
Nazywam go szczęściem, chociaż to on przynosi mi najwięcej bólu .
|
|
 |
|
Rozmawiałam z przyjaciółką. W pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. Kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. - Co z tobą? Słuchasz mnie w ogóle? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. - Kocham Go, tak cholernie Go kocham, a wiesz co jest najgorsze? Że to wszystko jest bez znaczenia.
|
|
|
|