 |
|
Coś koło dwudziestej trzeciej. Leże patrze w sufit i czekam na wiadomość, która przepełni mnie radością i napełni moja głowę pozytywnymi myślami. Zamknęłam oczy i poczułam, ze na ustach maluje mi się uśmiech. Pewnie widząc mnie ktoś pomyslałby cos sobie, dlatego chciałam aby zniknął, starałam się za wszelka cenę. Ale nie potrafiłam tego powstrzymać, to było zbyt silne. Wszystkie myśli są pozytywne, wszystko jest takie jaśniejsze. Wreszcie mam to czego zawsze brakowało, poczucia ze komuś na prawdę zależy. Nie mogłam zdjąć uśmiechu z twarzy, nie chce go zdejmować.
|
|
 |
|
Kochanie,
też spłonąć chcę..
|
|
 |
|
Nie mów nic.. Kocha się za nic..
|
|
 |
|
Ile razy powiedziałeś, ze się zmienisz, ze się nie zmienisz? ze nie skrzywdzisz nikogo, ze nie pozwolisz skrzywdzić? I wiele, wiele innych, pustych słów? I jaki ułamek tych wszystkich wypowiedzianych słów, w których wszyscy pokładają nadzieje, zostało spełnionych? Po co mówić coś czego nie jesteśmy do końca pewnym, po co obiecywać i mówić o rzeczach, o których w rzeczywistości nie mamy najmniejszego pojęcia? Tylko po to, żeby zobaczyć śmiech na twarzy osoby, która chcemy zadowolić, uśmiech trwający dwie minuty? To tylko o to chodzi?
|
|
 |
|
kiedy, ktoś ocenia Twoją wartość, nie jest Ciebie, wart wcale / abstracion
|
|
 |
|
zimno, mi. przydałoby się dodatkowe 36,6 C, obok siebie / abstracion
|
|
 |
|
nie wycofam się . będziesz patrzył jak dotyka mnie Twój najlepszy przyjacie
|
|
 |
|
możesz, zabrać mi wszystko, zniszczyć, całe moje życie, ale nie zabieraj mi jego. bo to dzięki, niemu wciąż, wykazuje funkcje życiowe. a czasami nawet emanuje, ze mnie szczęście. nie zabieraj mi tlenu, bo nie będę w stanie za siebie ręczyć.
|
|
 |
|
-A co zrobisz jak będzie chciał wrócić ? - Wezmę nóż i go zabiję. - A pomoże ci to ? -Nie, ale przynajmniej więcej nie spierdoli mi życia.
|
|
 |
|
zabrała, mi wszystko. całe moje szczęście. powietrze. uśmiech, na twarzy i powód, do codziennego wstawania z łóżka. zabrała, mi jego.
|
|
|
|