 |
|
Jak wskazówki jednego zegara
Mają sens tylko wtedy gdy są dwie...
|
|
 |
|
Czego byśmy nie mówili, sedno tkwi w jednej chwili...
|
|
 |
|
- obiecałeś. - wyszeptała pełna niepewności. - obietnice z ust, kogoś kto twierdzi, że Cię kocha, nie potrafiąc tego udowodnić, są nic nie warte, maleńka. - odpowiedział, całując ją czule w czoło.
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy uzmysławiasz sobie, że pustka przeszywająca Twoje źrenice już nigdy nie będzie wypełniona odbiciem osoby od której zależny jest rytm bicia Twojego serca.
|
|
 |
|
stojąc przed nim cała roztrzęsiona, zaczęła drzeć ich wspólne fotografie, wymachując mu nimi przed oczyma. zalewała policzki, łzami czarnymi od maskary, zagryzając wargi do krwi.
|
|
 |
|
przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki haribo nie, są w stanie Cię uszczęśliwić. kiedy stając przed lustrem, potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nienawidzisz samej siebie.
|
|
 |
|
słodkie i namiętne spierdalaj skarbie. / niesamowicie
|
|
 |
|
Często układała sobie w myślach swoją przyszłość. Myślała jak to wszystko się potoczy. Gdzie będzie mieszkać, ile będzie mieć dzieci i czym będzie się zajmować. Wszystko zawsze układało jej się w całość. Wymarzyła sobie świat, w którym ma zamiar kiedyś żyć. Jedyne, co jej przeszkadzało to fakt, że nie spędzi go z osobą, którą naprawdę kocha. Tak, to pewne, że w jej życiu pojawi się ktoś inny, z kim będzie szczęśliwa, jednak jej życie nigdy nie stanie się w pełni idealne.
|
|
 |
|
była zła na noc, że tak szybko kazała im się rozstać.
|
|
 |
|
Przyzwyczaiła się już do tego, że przez większość dni praktycznie siedzi sama w domu. Rodzeństwa nie ma a rodzice jak zwykle pracują, zbyt zajęci, by zobaczyć, że ma już dość tych wszystkich samotnie spędzonych chwil. Oczywiście byli przyjaciele, ale z dnia na dzień miała coraz bardziej dość ich towarzystwa. Wzięła laptopa, kubek gorącej herbaty i usiadła na parapecie, przeglądając stare zdjęcia. Natrafiła na te z czasów, gdy byli jeszcze razem, uśmiechnięci, szczęśliwi, nie widzieli nikogo poza sobą. Jednak pojawiła się Ona i jak to zwykle bywa, miłość jej życia poleciał za krótką spódniczką. Otarła lekko łzy i uśmiechnęła się sama do siebie. Widocznie nie każdy może mieć wszystko.
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
3 sierpnia 2010 |
|
|