Najpierw mówili: nigdy Cię nie skrzywdzę. I to już powinno być dzwonkiem alarmowym, bo przecież człowiek, który nie ma zamiaru skrzywdzić, tak nie mówi. No, czy jeśli spotykasz człowieka, to zapewniasz go od razu, że go nie zabijesz?
I w końcu przestają być potrzebne. Są za głośne. I niewielu wie, że one też mają uczucia. I potrafią płakać. Wariatek się nie kocha. Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać.Może dlatego są niekochane? Wariatek się nie da pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.
Siedziałam na przystanku wpatrując się w samochody i autobusy. Nie czekałam na nic ani na nikogo. Pamiętam jak na tym przystanku się spotakaliśmy a potem wyruszaliśmy na dług spacer. Od tygodni tu nie przychodziłam. Ale teraz postanowiłam tu przyjść. Emocje mną zawładnęły miałam ochotę na niego , na wspomnienia o nim. W plastikowym kubku był szampan a na policzku łza. Nagle zobaczyłam czyjąś postać w oddali. Szedł tam. Dosadł się . - tęsknisz za mną? - spytał. - tęsknie za tym wszystkim co było za tobą nie koniecznie - powiedzałam , wstałam zostawiając mu szampana , kubek i zabierajac serce. ulżyło mi .