 |
|
zaparzam słodką, malinową herbatę w moim ulubionym kubku w żaby, w tym zarezerwowanym na nasze spotkania. pamiętam, Ty miałeś swój niebieski, ten z herbem drużyny, której kibicujesz. uwielbiałam, kiedy tuliłeś swoje blade dłonie do jego ciepłych ścian, a kiedy herbata rozgrzewała organizm, Twoje oczy świeciły miodowo-zielonym blaskiem, mówiłeś mi wtedy niesamowite rzeczy, ubierałeś uczucia w niebywały sposób, czarowałeś mnie swoimi słowami. wystarczy, że zamknę na chwilę oczy, a od razu wszystko wraca, widzę Twoje dołki w policzkach, które tak kochałam, do dzisiaj moją twarz wypełnia uśmiech, kiedy pomyślę o tym, jak uroczo marszczyłeś nos, kiedy parzyłeś sobie język. już zawsze smak malin będzie przypominał mi Ciebie, wiesz? i nawet nie wiesz jak to boli, wszystko minęło, już ponad rok piję herbatę sama. a Twój kubek wciąż stoi na szafce przy łóżku. niebiesko-białe wspomnienie najpiękniejszych chwil mojego życia.
|
|
 |
|
Walczyła z bólem , który niszczył jej życie . Jej posiłkiem były tabsy przeciwbólowe . Nienawidziła tego , ale resztką sił szerzyła optymizm na świecie .
|
|
 |
|
i znowu na imprezie koleś podbija z tekstem czy może się dosiąść. ależ owszem Skarbie, to nawet wskazane - siadaj, bo ja właśnie idę na parkiet. pa. / veriolla
|
|
 |
|
drogie drinki , alko na barze , faceci i bauns - witaj imprezo. / veriolla
|
|
 |
|
siedzieliśmy na skate parku z chłopakami i napijaliśmy browary. kumple wkręcili sobie temat o laskach, więc siedziałam cicho nie odzywając się. każdy wymieniał laskę której nie cierpi, bądź która coś dla Niego znaczy. gdy przyszła kolej na Ciebie - pod kobietą którą nienawidzisz podpisałeś własną matkę , wcale mnie to nie zdziwiło. a gdy przyszło do powiedzeinia coś o byłych lub aktualnych panienkach popatrzyłeś na kumpli mówiąc 'jebać eks laski, zresztą te przyszłe też' i przytulając mnie dokończyłeś 'to jest jedyna kobieta mojego życia, jestem jej pewnien w stu procentach'. kumple stali zaskoczeni, a ja z satysfakcją na twarzy przytuliłam się do Ciebie. i fakt, zawsze możemy na sobie polegać. / veriolla
|
|
 |
|
` Nieszczęśliwa , ukrywała się pod maską uśmiechu .
|
|
 |
|
Odmawiając cichą modlitwę , prosiła Boga by zakończył jej życie . Brak motywacji , z którym już od dłuższego czasu próbowała walczyć ogarnął ją definitywnie . Czuła się jak szmaciana marionetka . Nie chciała takie losu - ciągłego strachu i pustki . Zawsze marzyła o szczęściu , ale teraz pragnęła tylko jednego - śmierci .
|
|
 |
|
wiedziała , że był tego wart . poświeciłaby dla niego wszystko . cokolwiek . oddałaby mu siebie . podążyła za nim w ciemnościach . zrobiłaby wszystko , gdyby tylko zapragnął .
|
|
 |
|
pamiętaj, każdy z nas jest coś wart.
|
|
 |
|
Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał Jej za bardzo komplikować życia sobą. Tak jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko.
|
|
 |
|
nasze rozmowy to stek bzdur , chcemy tylko utrzymać rozmowę . zachowujemy się jak dzieci , nieśmiale próbujące spróbować czegoś nowego .
|
|
|
|