 |
|
Jesteśmy sobie bliscy , choć oddaleni , kochamy się na odległość - nic nas nie rozdzieli .
|
|
 |
|
Dlaczego boimy się podjąć tego , na czym nam tak cholernie zależy ? ;x
|
|
 |
|
uwielbiam gdy tato wpada do mnie z samego rana budząc mnie tekstem 'dziecko,wiesz co się stało?!'. ja wstaję w przeciągu pięciu sekund z łóżka, przestraszona pytam 'co?' , a On się uśmiecha i mówi 'znow musisz wstać do tej beznadziejnej szkoły', po czym szybko zamyka drzwi broniąc się przed lecącą w Jego strone poduszką i tekstem ' taaaaato, no!'. / veriolla
|
|
 |
|
wracałam do domu z treningu z myślą jak zrobic obiad żeby nie paść w kuchni ze zmęczenia po całym dniu harówki. w tym samym czasie zadzwoniłeś - zdziwiona , że dzownisz w trakcie wykładów, odebrałam. spytałeś co u mnie. odpowiedziałam , że wracam do domu i zastanawiam się nad obiadem. nagle powiedziałeś ' nie gotuj, Skarbie' i pożegnałeś się. zdziwiona spytałam samą siebie pod nosem ' gorączke ma czy jak'. wbiegłam po schodach do domu i już chciałam wkładać klucz, gdy nacisnęłam na klamkę a drzwi były otwarte. weszłam zdziwiona , że mama wróciła wcześniej. powędrowałam do kuchni i zastałam Ciebie. zamurowało mnie. ' ale .. ?' - zdąrzyłam wykrztusić. ' cicho, przyjechałem zrobić Ci obiad , i potowarzyszyć Ci'- zaśmiałeś się. ' a wykłady, a odległosć ? przyjechałeś ponad setke kilometrów żeby zrobić mi obiad?' - spytałam zdziwiona. ' nie, żeby Cię zobaczyć, kocie' - odpowiedziałeś. przytuliłam Cię mocno , a na Twojej twarzy zobaczyłam ten grymas, gdy za mocno Cię sciskałam./ veriolla
|
|
 |
|
kochasz to uczucie, kiedy nie możesz zasnąć bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny ?
|
|
 |
|
wypiję kawę, pomaluję paznokcie na czerwono, uczeszę włosy . założę czarne koronki, zrobię makijaż . nie dam się, nie pójdę na łatwiznę . wyjdę, zamknę drzwi na klucz . świat za uszy dzisiaj złapię
|
|
 |
|
Była na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego . Nie potrafiła pogodzić się z myślą , że On odszedłeś . Wzięła portfel i pobiegła na dworzec . Nie chciała uciekać , bo wiedziała , że to nie pomoże jej zapomnieć . Znalazła faceta w ciemnym płaszczu palącego papierosa . Podeszła do niego wyciągnęła całą forsę jaką miała i powiedziała , że potrzebuje mocnej dawki na 'Złoty strzał' . Nigdy nie ćpała , ale wiedziała co to oznacza wśród narkomanów . Mężczyzna podała jej niewielki woreczek , z białą zawartością . Pobiegła do domu , aby napisać parę słów do najbliższych .Potem poszła to meliny na osiedlu i skończyła tą opowieść . W jej szeroko otwartych , martwych oczach nadal było widać cierpienie , a na jej kościstym nadgarstku nadal wisiała bransoletka z Jego imieniem
|
|
 |
|
`Chcę przedawkować szczęście
|
|
 |
|
Tylko pokaż mi , że Ci zależy .
|
|
 |
|
Jaki księżniczka w wierzy czekała na tego jedynego . Wszystkie niewypały chciała zastąpić jednym ideałem . Choć w sumie to nie zależało jej na szczegółach , chciała po prostu żeby ją kochał , uczuciem - które , nigdy nie wygaśnie . ♥
|
|
 |
|
Wracając do domu późnym wieczorem , powiedziała w myślach do siebie : A co będzie z Nami ?. Zrozumiała że wszelkie rozczarowania związane z Nim okażą się zbędne , tak jak jej marzenia , bo nigdy nie będzie ICH .
|
|
|
|