 |
|
powroty o 6 rano, wstawanie o 14 i robienie tostów w kompletnym nieogarze, oglądanie rodzinki.pl i leżenie w łóżku przez cały dzień. brakować mi tego będzie przez te półtorej miesiąca jak Ciebie nie będzie. także wracaj cała i zdrowa i nie szukaj tam przyjaciół, bo ich masz tutaj! wczorajsze pożegnanie numer nawet nie wiem który, bo żegnamy się już półtorej miesiąca przebiło wszystkie! także wracaj już, niech będzie już ten wrzesień bo święta czwórca bez Ciebie nie istnieje. poza tym baw się dobrze i poznaj w końcu tego męża. ;*
|
|
 |
|
wszystko jest niepoukładane.
|
|
 |
|
są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze.
|
|
 |
|
` Z punktu widzenia mężczyzny, każde jego zachowanie jest drobiazgiem, nawet jeśli wyszedł na papierosa i wrócił po trzech latach. `
|
|
 |
|
Ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi.
|
|
 |
|
tęskniąc za tym co minęło, mamy pewność, że to miało sens.
|
|
 |
|
"Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec."
|
|
 |
|
Spraw bym poczuła się lepiej. Twoje ramiona wydają się do tego idealne! / Nataalii
|
|
 |
|
Chcę się zachlać, zaćpać, zapalić. Chcę zapomnieć o tych ludziach, którzy wbijali mi w plecy nóż, po nożu i wcale nie myśleli o tym, czy to mnie wzmocni, czy rozpierdoli już do końca i chcę zapomnieć o tym ile krzywd wyrządziłam ludziom samym swoim istnieniem i pragnę zapomnieć o wszystkim tym, co było w moim życiu złe, zdradliwe i fałszywe i dopóki moje życie jest takie, jakie jest - chcę umrzeć. | idzysrlz.
|
|
 |
|
[ 1 ] - " Nie uciekniesz przede mną. " - powiedziałam, idąc za przyjacielem, który szedł w kierunku domu. Zatrzymał się i stojąc tyłem do mnie rzucił krótko : " Wiedziałem, że będziesz przy mnie pierwsza. " - " Własnie dlatego nadałeś mi miano Siostry. " - uśmiechnęłam się. " Nie chcę zadręczać Cię swoimi problemami.. " - powiedział smutny. - " Chyba po to mnie masz, prawda? Jeśli Cię nie zrozumiem, to chociaż wysłucham. " - " Wiem. Ale znam Twój stan zdrowia i nie chcę, żebyś cierpiała przez to, że ja błądzę. Ja, Twój Brat! " - powiedział, podniesionym tonem. - " Będę przy Tobie nawet jeśli pójdziesz złą drogą, rozumiesz? I będę Cię wspierać zawsze i wszędzie i będę Ci powtarzać jak wspaniałym człowiekiem jesteś i podam rękę i otrę łzy i pomogę. Zawsze, rozumiesz Brat? " mówiłam, patrząc na Niego.
|
|
|
|