 |
|
A najlepszym przyjacielem faceta, jest pies...
- a kobieta?
- walczy o dziewiąte miejsce z lodówką.
|
|
 |
|
Wybaczam Ci. To nie Twoja wina, że jesteś idiotą."
|
|
 |
|
nigdy nie jestem zazdrosna, kiedy
widzę mojego ex z kimś
innym, ponieważ moi rodzice
zawsze uczyli mnie, aby oddawać
używane zabawki tym, którym się
mniej w życiu poszczęściło
|
|
 |
|
- Masz chłopaka?
- Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie "dlaczego?". Ponieważ nie preferuje miłości na siłę. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. W spólnym byciu razem owszem
|
|
 |
|
bywało tak, że po prostu przestawałeś się odzywać. nie pojawiałeś się w szkole a gdy dzwoniłam wyłączałeś telefon. pamiętam, że ostatnim razem napisałam Ci - nie rozumiem o co chodzi. kocham Cię, chcę być z Tobą! chcesz to wszystko zniszczyć? na odpowiedź czekałam ponad pięć godzin. w dłoniach kurczowo ściskałam telefon z nadzieją, że może przeoczyłam Twoją wiadomość. w końcu odpisałeś, ciarki przeszły przez całe moje ciało, odczytałam - szczerze? wszystko mi jedno.
|
|
 |
|
wiem , że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość , wiedz tylko o tym , że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku , że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .
|
|
 |
|
bo słodkie ideały to największe dupki.
|
|
 |
|
wróciła do domu. na nocnym stoliku postawiła dwa kieliszki i czerwone wino. 'napij się ze mną.' – powiedziała, patrząc w uśpione niebo. - 'wypijmy za moją niespełnioną miłość'.
|
|
 |
|
szał na puste laleczki i egoistycznych kenów , w sklepie z zabawkami zwanym potocznie ' życiem'.
|
|
 |
|
rozpamiętując to co było, możesz stracić to co się rodzi. ja straciłam.
|
|
 |
|
wywołaj mnie z poczekalni na szczęście.
|
|
 |
|
kiedy się odwróciła wziął ja za rękę. -co robisz?- zapytała. -biorę to co moje- odpowiedział i przytulił ją mocno do siebie.
|
|
|
|