 |
|
Wtedy, teraz, potem i już do końca.
|
|
 |
|
Przyznam Ci się do czegoś, dobrze? Obiecuję, że nie zajmę Ci zbyt dużo czasu. To tylko chwilka, kilka marnych słów, które czas z siebie wyrzucić. Tęsknię za Tobą. Niewyobrażalnie mocno. Nie umiem sobie poradzić z tym uczuciem. Chciałabym Cię mieć przy sobie. Wtulać się w Twoje ramiona, bo to właśnie w nich czuje się najbardziej bezpieczna. I właśnie teraz, w tym momencie najbardziej ich brakuje. Właśnie teraz, gdy czuje się smutna, przerażona i niewyobrażalnie samotna. I właśnie Ciebie brakuje, Twoich ramion i bicia serca. Tylko tego.
|
|
 |
|
Stań się przez chwile mną, a obiecuję, że się pogubisz.
|
|
 |
|
zainstaluj we mnie szczęscie. potrafisz?
|
|
 |
|
brakuje czasem słów, by mówić, jak smutno jest, gdy kogoś nie ma.
|
|
 |
|
co czujesz, gdy zawodzą ci, za których dałabyś uciąć rękę?
|
|
 |
|
do kogo pobiegniesz, gdy jedyną osobą, która może zatrzymać Twoje łzy, jest ta sama osoba, przez którą płaczesz?
|
|
 |
|
zazwyczaj wieczorami mam ochotę na herbatę i na życie z Tobą, wiesz?
|
|
 |
|
Zrozumiałam, że ludzie pomimo dużych odległości miedzy sobą potrafią stać się dla siebie najważniejszymi osobami na świecie. Pomimo rzadkich rozmów i spotkań nadal są dla siebie wszystkim. Nikt nie ma prawa ich rozdzielić. Kiedy się spotykają nie zwracają uwagi na otaczający ich świat. To że pada deszcz, czy sypie wielki śnieg, to ich nie obchodzi. Oni mają siebie, i to im wystarcza.
|
|
 |
|
"Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość.
On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać..."
|
|
 |
|
"W pewnym momencie możesz spotkać kogoś, kto będzie dla Ciebie doskonały, w najmniejszych molekułach zaprojektowany by być Twoim największym skarbem i źródłem radości. Ta osoba może albo całkowicie Cię uszczęśliwić, albo totalnie zmiażdżyć. Uszczęśliwić będąc najbliżej, najcieplej i najmocniej, splatać oddechy i palce, poranki i zmierzchy, tętno i ślinę. To scenariusz dla szczęśliwców."
|
|
 |
|
"...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch,
ocalałeś nie po to aby żyć [...] Bądź wierny. Idź. "
|
|
|
|