 |
|
Siedzę, czekam. Obiecałeś, że przyjdziesz, porozmawiamy. Więc gdzie teraz jesteś? Może obściskujesz tą blondi myśląc o jej dekoldzie. A może myślisz o mnie, chciałbyś mnie obejmować zamiast niej. Nie ważne, cokolwiek by się działo będę czekać na ciebie. / j.
|
|
 |
|
Biorę łyk kawy i zastanawiam się dlaczego tam gdzie powinnam być ja, siedzi teraz ta panna. / j.
|
|
 |
|
Z nikim nie jest mi tak zwyczajnie, jak z Tobą i to właśnie jest wyjątkowe.
|
|
  |
|
nie zatańczymy, jak nam kurwy zagrały.
|
|
  |
|
A kiedy tak przemijamy biegnąc ulicami miast, zbyt często zapominamy kim jesteśmy w sieci kłamstw.
|
|
  |
|
zawsze powtarzam sobie, że to twoje "wróć", nie zrobi na mnie żadnego wrażenia. powtarzać to ja sobie mogę, płacząc wieczorami w poduszkę, że znów wybaczyłam mając nadzieję, że się zmienił, że będzie lepiej..
|
|
  |
|
Przyjaźń i lojalność tworzą nawiększą tarczę.
|
|
  |
|
odpycha nas w nas nawzajem dziś to samo, co nas przyciągało i to było za mało.
|
|
  |
|
Ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj.
|
|
  |
|
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem..
|
|
  |
|
twoje oczy trochę smutne patrzą w moje.
|
|
  |
|
nikt nam nie odbierze naszych marzeń.
|
|
|
|