 |
|
' plastikową różdżką chciała zaczarować świat. '
|
|
 |
|
' ciągle miała nadzieję, że może jednak coś on do niej nadal czuje. ale to pewnie raczej złudne było. '
|
|
 |
|
' nie lubiła swojego uśmiechu bo nie lubiła niczego co sztuczne. '
|
|
 |
|
' widzisz ? rozjechali mi kurwa księcia. '
|
|
 |
|
' pokaże Ci kiedyś jak mi zależało. '
|
|
 |
|
' chcę widzieć Twój uśmiech o 5:30 nad ranem. '
|
|
 |
|
' to co mówisz jest piękne, może dokończysz to za drzwiami ? '
|
|
 |
|
boziu niech pogoda się polepszy na dzisiejszego grillka
|
|
 |
|
byłeś jak najpiękniejszy w życiu sen, taki sen nie powtórzył nigdy się
|
|
 |
|
byłeś jak najważniejszy w życiu znak, taki znak można dostać tylko raz.
|
|
 |
|
był przez chwilę, ale wystarczyło mi
|
|
 |
|
ciągle mylę cię z nim, choć był inny niż ty
|
|
|
|