głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cassandra_

 nie pal.  dlaczego?  bo zostaje nieprzyjemny posmak w moich ustach po pocałunku.  oj tam  przecież wiesz  że rzucam... a co jeśli twoja żona paliłaby? zabroniłbyś jej?  moja żona nie będzie paliła   przecież sama powiedziałaś  że rzucasz kochanie.

antra dodano: 30 marca 2012

-nie pal. -dlaczego? -bo zostaje nieprzyjemny posmak w moich ustach po pocałunku. -oj tam, przecież wiesz, że rzucam... a co jeśli twoja żona paliłaby? zabroniłbyś jej? -moja żona nie będzie paliła;) przecież sama powiedziałaś, że rzucasz kochanie.

podobno  gdy przez jedną minutę się całujesz tracisz 26 kalorii  wiesz? pomożesz mi się ich pozbyć?

antra dodano: 30 marca 2012

podobno, gdy przez jedną minutę się całujesz tracisz 26 kalorii, wiesz? pomożesz mi się ich pozbyć?;>

czy między nami coś jest? owszem  jest  beznadziejna przepaść wiekowa  uczuciowa  i umysłowa... nadal myślisz  że to ma sens?

antra dodano: 30 marca 2012

czy między nami coś jest? owszem, jest- beznadziejna przepaść wiekowa, uczuciowa, i umysłowa... nadal myślisz, że to ma sens?

moje! podpisz albo usuń!    teksty antra dodał komentarz: moje! podpisz albo usuń!; ) do wpisu 30 marca 2012
widziałam wszystko w jego oczach. chciał definitywnie zakończyć swoją egzystencję. stanął oko w oko z nałogiem. kochał maryśkę  bardziej niż cokolwiek innego  nawet bardziej niż mnie. zdałam sobie sprawę  iż tak jest bardzo szybko  ale zostałam. mimo wszystko  wolałam by nigdy nie był sam. wiedziałam  jak może się to skończyć. często siedziałam w domu  ze łzami w oczach  gdy wolał kumpli i lufkę. słuchałam rapu  paliłam szlugi  piłam Desperadosy  jeden po drugim. trzęsłam się ze stresu. nie raz bawiłam się żyletką. ale to już nieistotne  to już za nami.

waniilia dodano: 30 marca 2012

widziałam wszystko w jego oczach. chciał definitywnie zakończyć swoją egzystencję. stanął oko w oko z nałogiem. kochał maryśkę, bardziej niż cokolwiek innego, nawet bardziej niż mnie. zdałam sobie sprawę, iż tak jest bardzo szybko, ale zostałam. mimo wszystko, wolałam by nigdy nie był sam. wiedziałam, jak może się to skończyć. często siedziałam w domu, ze łzami w oczach, gdy wolał kumpli i lufkę. słuchałam rapu, paliłam szlugi, piłam Desperadosy, jeden po drugim. trzęsłam się ze stresu. nie raz bawiłam się żyletką. ale to już nieistotne, to już za nami.

przy porannej kawie  rozkminiam czy kiedykolwiek myślałeś o mnie poważnie  jak ja o Tobie. czy planowałeś naszą przyszłość  nie tylko przy piwie i fajce ze mną  a sam  czy ogarniałeś jak jak nazwiemy nasze dzieciaczki  gdzie zamieszkamy.  dziś w to wątpię.

waniilia dodano: 30 marca 2012

przy porannej kawie, rozkminiam czy kiedykolwiek myślałeś o mnie poważnie, jak ja o Tobie. czy planowałeś naszą przyszłość, nie tylko przy piwie i fajce ze mną, a sam, czy ogarniałeś jak jak nazwiemy nasze dzieciaczki, gdzie zamieszkamy. dziś w to wątpię.

Mówiąc 'nigdy'   nie obiecuję  że wytrzymam do jego końca.

emotion dodano: 30 marca 2012

Mówiąc 'nigdy' , nie obiecuję, że wytrzymam do jego końca.

Czas nie leczy ran. On tylko przyzwyczaja nas do bólu.

emotion dodano: 30 marca 2012

Czas nie leczy ran. On tylko przyzwyczaja nas do bólu.

cudownee .. teksty nacpanaaa dodał komentarz: cudownee .. do wpisu 30 marca 2012
Szłam przez most kiedy nagle przyszła mi do głowy pewna myśl   co by było gdybym podeszła do barierki i skoczyła. Co czułabym spadając   wiedząc że już za chwilę wszystkie moje problemy jak i części ciała roztrzaskają się na drobne kawałki. Jakby to było wiedzieć że za moment to wszystko przestanie tak cholernie boleć   skończy się cały strach   całe cierpienie i cały ten smutek . Jak to by było wiedzieć że za moment przestanę istnieć a co najważniejsze przestanę czuć   oddychać tym toksycznym powietrzem. I choć wiedziałam że to tylko takie moje chore urojenia to w pewien niebezpieczny sposób zaczęłam zbliżać się do owej poręczy i wystraszyłam się   wystraszyłam się bo czułam że w rzeczywistości byłabym do tego zdolna a nawet chciałabym to zrobić. Tak bardzo się bałam   marzyłam by znaleźć się  w bezpiecznej odległości   by być już w domu. To niewiarygodne do jakiego stanu emocjonalnego doprowadził mnie ten skurwiel  to chore .   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 29 marca 2012

Szłam przez most kiedy nagle przyszła mi do głowy pewna myśl , co by było gdybym podeszła do barierki i skoczyła. Co czułabym spadając , wiedząc że już za chwilę wszystkie moje problemy jak i części ciała roztrzaskają się na drobne kawałki. Jakby to było wiedzieć że za moment to wszystko przestanie tak cholernie boleć , skończy się cały strach , całe cierpienie i cały ten smutek . Jak to by było wiedzieć że za moment przestanę istnieć a co najważniejsze przestanę czuć , oddychać tym toksycznym powietrzem. I choć wiedziałam że to tylko takie moje chore urojenia to w pewien niebezpieczny sposób zaczęłam zbliżać się do owej poręczy i wystraszyłam się , wystraszyłam się bo czułam że w rzeczywistości byłabym do tego zdolna a nawet chciałabym to zrobić. Tak bardzo się bałam , marzyłam by znaleźć się w bezpiecznej odległości , by być już w domu. To niewiarygodne do jakiego stanu emocjonalnego doprowadził mnie ten skurwiel, to chore . / nacpanaaa

Mam uporządkowane życie   budzę się o określonej godzinie   biorę prysznic   myję zęby   ogarniam się   wypijam kawę po czym wychodzę do szkoły gdzie przez kolejne kilka godzin próbuję ogarnąć co i jak. Popołudniami pracuję   trenuję siatkówkę   ćwiczę tańce   uczę się bądź spotykam z przyjaciółmi to zależy od dnia tygodnia. W weekendy upijam się do nieprzytomności   spalam skręty   czasem coś przyćpie . Nie mam czasu na rozpamiętywanie   wspominanie i tylko nocami ... tylko nocami o nim myślę   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 29 marca 2012

Mam uporządkowane życie , budzę się o określonej godzinie , biorę prysznic , myję zęby , ogarniam się , wypijam kawę po czym wychodzę do szkoły gdzie przez kolejne kilka godzin próbuję ogarnąć co i jak. Popołudniami pracuję , trenuję siatkówkę , ćwiczę tańce , uczę się bądź spotykam z przyjaciółmi to zależy od dnia tygodnia. W weekendy upijam się do nieprzytomności , spalam skręty , czasem coś przyćpie . Nie mam czasu na rozpamiętywanie , wspominanie i tylko nocami ... tylko nocami o nim myślę / nacpanaaa

Już go nie kocham   nie jest mi potrzebny do życia jak tlen. Już nauczyłam się normalnie funkcjonować bez niego   nie rozpamiętuję   nie wspominam   nie tęsknie . Już nie płaczę po nocach   nie studiuje godzinami jego fejsbukowej tablicy i gdzieś mam jaki ma opis na gadu. Jednak myśl że mogłabym zobaczyć u jego boku inną przyprawia mnie o mdłości   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 29 marca 2012

Już go nie kocham , nie jest mi potrzebny do życia jak tlen. Już nauczyłam się normalnie funkcjonować bez niego , nie rozpamiętuję , nie wspominam , nie tęsknie . Już nie płaczę po nocach , nie studiuje godzinami jego fejsbukowej tablicy i gdzieś mam jaki ma opis na gadu. Jednak myśl że mogłabym zobaczyć u jego boku inną przyprawia mnie o mdłości / nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć