 |
|
....Rysując Serce ♥ Na Kartce Myślę Tylko O Tobie ....;*;*
|
|
 |
|
Tak naprawdę wiele zależy od nas. Można walczyć - proste. Albo można się poddać.
|
|
 |
|
'kiedy upadnę, stanę z podniesionym czołem,
życie nauczyło mnie, taka jest zasada,
że ważne ile razy wstajesz, nie ile upadasz'
|
|
 |
|
a miłość to gówno, w które nie warto wchodzić.
|
|
 |
|
najtrudniej wstać , gdy potykamy się o własne marzenia.
|
|
 |
|
Idąc ulicą wciąż wyobrażam sobie setki sytuacji, w których mogłabym Cię za chwilę spotkać.
Ale ty zawsze pojawiałeś się w najmniej odpowiedniej chwili.
|
|
 |
|
zwykły szary dzień, ludzie kolorują wódką...
|
|
 |
|
Tyle zatrzymanych chwil. Nie dokończonych zdań. Nie wypowiedzianych słów.
|
|
 |
|
Pamiętasz dojrzewanie? Niezapomniany klimat
Pierwsze balety, amfetamina i tanie wina...
|
|
 |
|
wyrafinowana bania trwa !
|
|
 |
|
najpierw byłeś moim pięknym snem. potem byłeś moją rzeczywistością, której nie chciałam stracić. teraz jesteś już tylko wspomnieniem za, którym strasznie tęsknie.
|
|
 |
|
Siedziała na boisku. Ubrana w dresy i bluzę brata piła kolejne piwo. Z słuchawek dobiegał głos Ostrowskiego, a z jej ust ciche szepty. 'Gadasz do siebie?' Usłyszała nagle i jej ciało przeszył dreszcz. Ten głos rozpoznałaby wszędzie, nawet w najgorszym hałasie. Nie podniosła głowy. 'Nic Ci do tego.' Warknęła, wciąż patrząc w ziemię. Przykucnął i wtedy jego zapach oplótł się wokół jej ciała. Wstała, upuszczając butelkę. 'Po co przyszedłeś?!' Ryknęła na całe gardło. 'Uspokój się. Chciałem pogadać.' Szepnął, wyciągając rękę w jej stronę. 'Nie. Nie będziemy rozmawiać. A wiesz dlaczego? Bo kiedy Ty odwrócisz się i pójdziesz w swoją stronę, ja zostanę z dźwiękiem Twojego głosu w uszach i to ja będę wyć przez kolejne miesiące. A teraz spuść wzrok i wynoś się w końcu z mojego życia!' Brakowało jej powietrza. Chłopak zaczął iść w przeciwną stronę. 'Zostań.' Szepnęła z nadzieją, że nie usłyszy. Wrócił się. Zamknął jej ciało w żelaznym uścisku. Doskonale znała smak pożegnań
|
|
|
|