 |
|
wiesz co dziś znalazłam ? znalazłam wspomnienia. leżały sobie spokojnie, zapisane w moim pamiętniku z zeszłego roku. a wiesz dlaczego były takie zakurzone ? bo do nich nie wracałam. ani razu od tamtej pory. w kilka miesięcy o nich zapomniałam, całkowicie i dokładnie. ukryłam wszystko w kartkach zeszytu, zeszyt na dnie szafy. a dziś coś mnie wzięło na dogłębne sprzątanie. na podłogę spadło kilka kartek, zapisanych moim ukośnym pismem. podniosłam je i złożyłam do kupy z resztą. zaczęłam czytać. pierwszy telefon, pierwsze spotkanie. drugie. trzecie. czwarte - ostatnie. dotarłam do części opisującej twój uśmiech, zapach, dotyk. przypomniałam sobie jak wtulałam twarz w tą czarną bluzę, którą wtedy miałeś na sobie. w mojej głowie rozległ się ten najpiękniejszy dźwięk - twój głos. potem poczułam zapach twoich perfum. widok ciemnych, błyszczących oczu, wpatrzonych głęboko w moje. na opliczek wypłynęła pierwsza łza. wrzuciłam zeszyt do kominka. a razem z nim - moją miłość./nieswiadomosc
|
|
 |
|
słodząc życie, nie mieszaj zbyt często.
|
|
 |
|
dlaczego to zawsze ja jestem odkładana na potem ? dlaczego to na mnie nikt nigdy nie czeka ? zawsze jestem tym pieprzonym planem 'b'. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
sam kłamał jak z nut, a to mi przy rozstaniu wyrzucał nieszczerość. oczywiście to ja wmawiałam Mu, że coś mi wypadło, chociaż tak naprawdę właśnie pieprzyłam się z moim byłym, nie na odwrót. i to ja wolałam iść z kumplami na imprezę, na której znów zaćpam sie w trupa, niż być z nim, kiedy ma doła. dziękuję, że byłeś, kochanie. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
chcę żeby moje długie spojrzenie wywoływało u Ciebie szybsze bicie serca. szkoda tylko, że Ty zamiast w oczy patrzysz mi na dupę. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
ten świat nieczystych zagrań, w którym maskę twardej laski ściągasz tylko w nocy gdy nikt nie widzi. wylewając potoki łez, zagryzając wargi i zaciskając pięści, przygotowujesz się do następnego dnia bycia kimś zupełnie innym niż w rzeczywistości. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
nie byłeś 'jakimś tam facetem z Internetu', lecz ogromną nadzieją na niesamotność. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Kochaj mnie, może na to nie zasługuję ale potrzebuję tego!
|
|
 |
|
Wiem , wiem miałam już nie palic . ale obiecuje to ostania paczka w moim życiu . nie potrzebuje już tego nałogu , bo znalazłam sobie nowy . Ciebie .
|
|
 |
|
" Widzisz ten prostokąt w ścianie? tak, ten. ten z klamką. To są drzwi. a teraz naciśnij klamkę. i wypierdalaj...Wypierdalaj kurwa! "
|
|
 |
|
zawsze można się pociąć i być emo, lub wypić butelkę bolsa i być alkoholiczką.
|
|
|
|