 |
|
Izzy, na cześć gitarzysty gunsów. Wzięłam go na kolana i głupio zapytałam:
- chcesz?-pokazując na papierosa- a nie, ty nie palisz. Rzuciłeś dla niego, co?
Nie znałam go zbyt dobrze. Poznaliśmy się 9 dni temu. W metrze. Czytał „Samotność w sieci”. Właściwie kończył. Widziałam łzy w jego oczach, nie mogłam się oprzeć i podałam mu dłoń.
-Mam na imię Ola- W dłoni znajdowała się kartka. Kiedy ją przyjął uśmiechnęłam się i odeszłam. Tego samego dnia, o godzinie 18.47 zadzwonił dzwonek do drzwi. Uśmiechnęłam się i mu otworzyłam. Mało rozmawialiśmy. My jedynie czytaliśmy sobie w myślach.(2)|
|
|
 |
|
Słońce wpadało do mieszkania, przez słabo naciągnięte rolety. Zbudziłam się leżąc na brzuchu i opierając czoło o złożone dłonie. Przekręciłam głowę na prawą stronę. Tam leżał on. Pół nagi. Spojrzałam na zegarek na jego nadgarstku. Dochodziła szósta. Wiedziałam, że już nie zasnę. Delikatnie zsunęłam z łóżka nogi i podreptałam cichutko do kuchni. Zaparzyłam sobie kawę, którą zabrałam na balkon. Po drodze zgarnęłam z półki papierosy. Czerwone L&M lub marlboro. Nieważne. Co za różnica? Włożyłam jednego za ucho, a drugiego do buzi. Zapalniczkę zaś wsunęłam do majtek. Usiadłam na parapecie od strony zewnętrznej. Patrzyłam na ulicę. Robił się na niej coraz większy tłok. Matki kupują bułki, żeby dzieci miały kanapki do szkoły, mężczyźni papierosy, żeby mieli co robić w pracy, a starcy gazety, żeby czytać o tym w czym nie biorą udziału. Odpaliłam papierosa. Dym otoczył moją twarz. Kaszlnęłam. Po chwili o nogi otarł mi się ogon jego kota. (1)|
|
|
 |
|
słyszysz Ziom ! żyjesz wciąż w naszej pamięci. `
|
|
 |
|
` siemasz Tomek, mam nadzieję że mnie słyszysz - jeśli nie to zamiast zwrotki będzie minuta ciszy.
|
|
 |
|
Obrazy w mojej głowie jak jebane slashe,rany kurwa tak głębokie których nigdy nie uleczę.
|
|
 |
|
przyrzeknij że nie spóźnisz się o całe życie.
|
|
 |
|
brak mi wieczorow kiedy nieznany był melanż
|
|
 |
|
Nie masz mnie i nigdy nie będziesz miał.
|
|
 |
|
Wiem, nie mogę cię zmusić i nawet nie spróbuję nikogo tak jak ciebie w życiu mym nie potrzebuję
|
|
 |
|
ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać, płakać, łzy połykać. ?
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy myślisz,
Rzeczy które powiedziałaś,
Przypomnij sobie- odszedłem
|
|
 |
|
Nie trzeba być idealnym, żeby idealnie do kogoś pasować./?
|
|
|
|