 |
|
“Do miłości było jeszcze daleko, ale kiedy na niego patrzyłam, byłam pełna piersi, nóg, ramion. Ja cała szłam do niego.
To nie mogło się nie stać... ”
|
|
 |
|
“- A co jeśli znalazłbyś faceta, który będzie cię czcił i adorował, który zrobi wszystko co mu każesz, który będzie oddanym niewolnikiem. Co byś wtedy zrobiła?
- Byłoby mi go żal.”:D
|
|
 |
|
“Ludzie zapomną, co powiedziałeś. Ludzie zapomną, co zrobiłeś. Ale nigdy nie zapomną, jak się dzięki tobie poczuli.”
|
|
 |
|
“Jeśli nie potrafisz się cieszyć tym co masz, to nigdy nie będziesz szczęśliwy. Trzeba sprawić, by życie nie było tylko marną egzystencją. Żyć dobrze i pięknie, każdy dzień traktować jak cud, dawać miłość i szukać jej obok siebie.
Nigdy nie wiadomo kiedy Bóg zdmuchnie tę świeczkę.”
|
|
 |
|
"Niech pan posłucha, panie Jefferies, nie jestem wykształconą kobietą, ale co do jednego jestem pewna. Kiedy mężczyzna i kobieta spotkają się i spodobają się sobie, powinni połączyć się, trach - jak para taksówek na Broadwayu, a nie siedzieć i analizować się nawzajem, jak dwa osobniki w butelkach.
Kiedyś wystarczyło poznać kogoś, zainteresować się i żeniło się. Teraz, trzeba przeczytać sporo książek, pełnych cztero-sylabowych słów, analizować się do momentu, w którym nie ma różnicy między pieszczotami, a kontrolą administracyjną. Kiedy wyszłam za mąż, oboje byliśmy nieprzystosowanymi do życia dziwakami. Nadal nimi jesteśmy i cieszymy się każdą minutą."
|
|
 |
|
posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce
|
|
 |
|
Tyle czekałam, ale Ty już się o tym nie dowiesz..
|
|
 |
|
Nie mam już ochoty nic naprawiać i nie tłumacz więcej, że ze mną odeszło szczęście..
|
|
 |
|
Nieszczere obietnice wciąż dawały mi nadzieję, że istnieje szansa bym nie odeszła w zapomnienie. Chcę pamiętać jak najwięcej chwil bo dla mnie coś znaczą, wiesz? Zebrać wszystkie w jeden sen ogarnąć. Kiedyś z Tobą, teraz sama, bez tożsamości odszedłeś zostawiając ślad w mojej pamięci.
|
|
 |
|
ja Tobą niesiona, ofiara i kat
|
|
 |
|
"Granice stawiamy sobie tu sami, brak innych granic. Bawić się życiem to trzeba potrafić
się nie zadławić." Sokół
|
|
 |
|
Nie wiem co się stało. Nie rozumiem dlaczego to wszystko tak się potoczyło. Bez powodu, bez słowa wytłumaczenia. Gdybym wiedziała, że wtedy widzę Cię po raz ostatni zmieniłabym całkowicie bieg wydarzeń. Ale odwróciłam wzrok i już się nie zobaczymy. Tak zdecydowałeś. Nie chciałeś mnie ranić - więc dlaczego to zrobiłeś?
|
|
|
|