 |
|
Jeśli ktoś kocha jakąś kobietę, ale nie może z nią być, to choćby umawiał się z tysiącem innych i dymał je na potęgę, to i tak będzie go ciągnęło do tej jedynej.
|
|
 |
|
Jest jeszcze coś, co człowiek musi wiedzieć o łzach. Nie sprawią, że pokocha Cię ktoś, kto Cię nie kocha.
|
|
 |
|
Kocham melanże takie jak ten. Wiesz, jesteśmy młodzi więc po co nam sen? Po co nam stres, po co nam tlen? My żyjemy w nocy a odsypiamy w dzień.
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie rozumiejąc moje wady. Nie boisz się być ze mną, jesteś przy mnie bez obawy.
|
|
 |
|
"Zakładałem koszulę, żegnając się z wyrkiem. Wieczorami browar dzierżyłem za szyjkę i myślałem o niej, że nam wyjdzie. Ty zazdrosny skurwiel, frustrat z flaszką, ona nie mogła tego znieść -nie tak łatwo... Jeśli masz sztukę, odpuść jej ten hardcore bo jeśli Cię nie zdradzi to odejdzie -sprawdź to!"
|
|
 |
|
Zmyj makijaż, zetrzyj szminkę, to nie jest pierdolona kartka na walentynkę
|
|
 |
|
To nie love story, to jak science-fiction brzmi. Tyle bólu dam, sorry, tyle dano mi
|
|
 |
|
Niech tylko dzieli śmierć, a reszta łączy!
|
|
 |
|
To co chujem nie zaczęte , niech się chujowo nie kończy...
|
|
 |
|
Są dni, które zaliczam do udanych i te które zaliczam lub nie, jak egzamin
|
|
 |
|
Chcemy się mieć długo, żyjemy krótko. Sto procent Ciebie mam dopiero razem z wódką.
|
|
 |
|
Chciałbym znowu leżeć z Tobą na kanapie i łaskotać Cię przerywając Ci oglądanie ulubionego serialu. Potem karmić Cię słodyczami i brudzić czekoladą, by później wylizać ją z Twojego zagłębienia, które urzekło moje serce i schowało je w sobie. Pragnę smaku Twojej skóry w swoich wargach i znaków mnie na niej. Chcę żebyś mnie biła, mówiła, że jestem okropny, obrazała się, gryzła mnie i wskakiwała mi na barana. Chcę żeby każda moja bluza pachniała Tobą, a moja łazienka była ubrudzona w Twoich kosmetykach. Wróć do mnie, kochanie. Wybacz mi błąd, a ja znów zrobię serce z frytek i oświadczę Ci się zakładając Ci na palec pierścionek z automatu. / Kocham Cię, Karolina.
|
|
|
|