 |
|
płaczę, śpię, płaczę, śpię. czyżby w moją egzystencję wdała się rutyna? nie potrafię robić czegokolwiek innego. już nawet nie jem, już nawet nie palę. plączę się z kąta, w kąt. matka nie wie co ze mną robić. psychiatra również się gubi. kolorowe tabletki nie pomagają, przyjaciele również. kilka głupich słów zmieniło cały światopogląd. zostawił mnie.
|
|
 |
|
leżę sama, wpatrując się w sufit. po moich policzkach spływają mimowolne łzy, które rozmazują misterny makijaż. głos Piha nawija - '(...) Ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic.' papieros, wódka, joint nic nie pomaga. krew na moich nadgarstkach daje ukojenie. czuję pocałunek śmierci na ustach. to koniec.
|
|
 |
|
Przychodzą takie momenty,że żaden wulgaryzm nie jest w stanie określić tego co czujemy.
|
|
 |
|
Gra podtekstów
Dwuznaczność gestów
|
|
 |
|
Wystarczy zniknąć na moment, aby przekonać się czy kogoś obchodzimy
|
|
 |
|
Jeżeli zwykłe 'cześć' może przerodzić się w rozmowę, rozmowa w dotyk, dotyk w pocałunek, a pocałunek w seks, to czy mogę powiedzieć Ci 'cześć'?
|
|
 |
|
Szanuj ją, bo należy do tych dziewczyn, których szybko nie zdobędziesz
|
|
 |
|
Może nadszedł ten moment, aby usiąść na przeciwko siebie i przeprosić za wszystko?
|
|
 |
|
Plątająca się za nami pierdolona przeszłość , niszczy nas w środku bez przeszkód.
|
|
 |
|
starałam sie pojąć uczucie niemożliwe do pojęcia słowami
|
|
|
|