 |
|
Jeżeli mam być dla Ciebie tylko wtedy, kiedy inni Cię opuszczają, to wolę w ogóle nie być .
|
|
 |
|
dzięki Tobie nałogi znów wracają .
|
|
 |
|
szkoda, że nie obchodzi Cię fakt, że ja tu umieram z tęsknoty .
|
|
 |
|
nie potrafię słowami wyrazić mojej wdzięczności za to, że Cię mam .
|
|
 |
|
A kiedy życzyłam Ci miłego dnia, powiedziałeś, że nie istnieje miły dzień beze mnie .
|
|
 |
|
Rozczarowaniem na ludziach dostajesz po pysku .
|
|
 |
|
Komplikacje dostajesz w pakiecie z moją osobą .
|
|
 |
|
To po prostu boli i tyle. Bez efektów specjalnych .
|
|
 |
|
Możesz robić ze swoim życiem co chcesz, tylko nie spierdol mojego .
|
|
 |
|
co noc, głaszczę swoje serce w formie pocieszenia. zapewniam, że wszystko wkrótce będzie dobrze, ułoży się. biedne, nie przywykło jeszcze do tego świata, do kłamstw.
|
|
 |
|
skłaniasz się ku ostateczności. jesteś w stanie zacisnąć zęby, skrupulatnie udawać, że zapomniałaś i jest w porządku. wymazując przeszłość, zbliżać się do Niego, równocześnie grając na nowych zasadach oraz zapominając o starym układzie. zero uczucia w tym wszystkim. desperacja, by tylko znów poczuć Jego pełne usta.
|
|
 |
|
wnikał w detale. co mnie irytowało, wiele po mnie poprawiał, coś ulepszał. denerwował się chociażby, kiedy nie miał odpowiedniego papieru do zapakowania prezentu. wyblaknięte kolory, czy pomidor źle ułożony na serze żółtym, były jedynie początkiem Jego obsesji. wkrótce uznał, że Jego wygląd, ubrania, pokój czy czas, nie zasługują na mnie. zniknął, żegnając mnie pocałunkiem perfekcyjnie złożonym na policzku.
|
|
|
|