głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cabbage

a w tym roku na urodziny wręczę ci malutki woreczek z uczuciami  bo czasem mam wrażenie  że nie dostałeś takiej hojności od Boga.

saruuu dodano: 27 lipca 2010

a w tym roku na urodziny wręczę ci malutki woreczek z uczuciami, bo czasem mam wrażenie, że nie dostałeś takiej hojności od Boga.

hahhaha nie no  to jest mega kurde :DDD teksty saruuu dodał komentarz: hahhaha nie no, to jest mega kurde :DDD do wpisu 27 lipca 2010
Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połowę? Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki  odrzucenia  rozczarowań. Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten  kto przestaje szukać  przegrywa życie.

saruuu dodano: 27 lipca 2010

Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połowę? Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań. Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.

Była niczym nie zapisana kartka... ale poznała jego i nagle na samym środku pojawiło się wielkie czerwone serce z znanym już na pamięć inicjałem.

saruuu dodano: 27 lipca 2010

Była niczym nie zapisana kartka... ale poznała jego i nagle na samym środku pojawiło się wielkie czerwone serce z znanym już na pamięć inicjałem.

Chcę go dotykać. Bardziej niż jakiegokolwiek chłopaka kiedykolwiek przedtem. I wiem  że on też tego chce  ale się powstrzymuje.

saruuu dodano: 20 lipca 2010

Chcę go dotykać. Bardziej niż jakiegokolwiek chłopaka kiedykolwiek przedtem. I wiem, że on też tego chce, ale się powstrzymuje.

łaaa :D pasztecior   333 teksty saruuu dodał komentarz: łaaa :D pasztecior < 333 do wpisu 20 lipca 2010
Jej zdaniem on urodził się po to  by zostać miłością jej życia.

saruuu dodano: 19 lipca 2010

Jej zdaniem on urodził się po to, by zostać miłością jej życia.

  Kocham Cię jak stąd do księżyca wyszeptał i zamknął oczy .      A ja Ciebie kocham jak stąd do księżyca...i z powrotem.

saruuu dodano: 19 lipca 2010

- Kocham Cię jak stąd do księżyca wyszeptał i zamknął oczy . - A ja Ciebie kocham jak stąd do księżyca...i z powrotem.

Czasem   aby kogoś pokochać wystarczy pomyśleć   że można go stracić. Bezpowrotnie...

saruuu dodano: 19 lipca 2010

Czasem , aby kogoś pokochać wystarczy pomyśleć , że można go stracić. Bezpowrotnie...

Dwa miliony dziewięćset tysięcy osiemdziesiąt pięć zerkań w Twoją stronę na dzień dobry .

saruuu dodano: 19 lipca 2010

Dwa miliony dziewięćset tysięcy osiemdziesiąt pięć zerkań w Twoją stronę na dzień dobry .

Wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach  a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony.   jesteś bezlitosny!   wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło  wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę  aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy.   przepraszam  kochanie.   powiedział  patrząc jej prosto w oczy.   chciałem Cię przygotować ...   na co? wykrztusiła z niezrozumieniem  wypisanym na twarzy.   na moje odejście.   wyszeptał  spuszczając swój speszony wzrok.   na co?!   zaczęła krzyczeć.   spokojnie  kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie  zostaję.   odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona  wyszeptała  że jeszcze jeden taki numer  a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu...

saruuu dodano: 19 lipca 2010

Wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu...

Pamiętasz kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to  że jesteś głupia ? kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci ? I kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ?

saruuu dodano: 19 lipca 2010

Pamiętasz kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia ? kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci ? I kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć