 |
|
W życiu wszystko można podsumować krótkim, sarkastycznym 'bywa'
|
|
 |
|
Stworzę sobie Twojego klona i będę się z nim pieprzyć przez całą noc.
|
|
 |
|
Ona: nie będę się do Ciebie odzywać do końca życia !
On: ale na ślubie powiesz "tak", czy napiszesz na kartce ?
|
|
 |
|
Ty jesteś bardzo wrażliwą dziewczyną i nie ma w tym Twojej winy.
|
|
 |
|
kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach.
|
|
 |
|
dlaczego pociąga mnie ktoś, kto wiem że nie jest dobry?
- chyba mam odpowiedź.
bo masz nadzieję, że się mylisz.
i za każdym razem, kiedy zrobi coś, co mówi ci, że nie jest dobra,
ignorujesz to.
i za każdym razem, idealizujesz obraz swojej parterki...
i tracisz argumenty, że nie jest dla ciebie.
- dokładnie.
na dodatek, jest jeszcze coś,
nie wierzę, że taka dziewczyna może być z takim facetem jak ja.
|
|
 |
|
Żebyś robił mi kakao, jak mi zimno. I kawę na śniadanie. I całował we włosy po przebudzeniu. I na dobranoc. I pisał głupie wiadomości z dalekich podróży. I zabierał na spacer w sobotnie popołudnie. I czytał książki koło mnie przed snem. I mówił, że boli, że nie wiesz, ze przemija i że nie umiesz. I całował w kinie. I uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach. I leżał ze mną na słońcu nad wodą. I mnie dotykał. I podziwiał nową sukienkę. I mówił, że beze mnie to bez sensu. I głaskał po policzku. I robił mi zdjęcia. I oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty i śmiał się ze mną. I przytulał, kiedy płaczę, bo ja ciągle płaczę. Więc przytulaj mnie ciągle. I zabierał na koncerty. I leżał ze mną na ławce w parku. I przynosił mi kwiaty. I nie pozwalał rozpadać się na kawałki. I tańczył ze mną. I żebyś za mną tęsknił kiedy mnie obok nie ma. I ŻEBYŚ JUŻ WIEDZIAŁ, ŻEBYŚ BYŁ PEWNY. ♥
|
|
 |
|
'nigdy nie cierpiałam papierosów. ale odkąd jesteś Ty, nawet ich zapach stał się przyjemny, bo przypomina mi o Tobie. i wiem , że moje szczęście może potrwać tylko chwilę. wiem, że za chwilę może nie być 'nas', choć tak na prawdę 'my' nie istniejmy. wiem, że to tylko kilka spotkań, pocałunków. ale zawsze z wytęsknieniem czekam na te chwile kiedy Cię zobaczę, kiedy mnie przytulisz. a Twój rozbrajający uśmiech wywołuje u mnie niepowstrzymane reakcje podniecenia i szczęścia. wtedy tak bardzo chciałabym powiedzieć Ci, że kocham..
|
|
 |
|
Samotność zabija od środka, pożera serce.
|
|
 |
|
- więc wciąż jesteście w kontakcie?
- cały czas.
- to czyni niemożliwym zapomnienie o nim.
to świetnie dla niego, ale daremne dla ciebie.
widzisz, masz dużo lepsze życie niż ja.
chodźmy. zrobię ci trochę żarcia.
to przecież wigilia.
|
|
 |
|
pozmieniało się dookoła, nie wiem czy to świat zwariował czy to ja łapię lekka schizofrenię i dziwnego doła.
|
|
 |
|
-już zapomniałam jak to jest.
- co takiego?
- jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą
|
|
|
|