 |
|
Nade mną nieba bezkres, wokół mnie szary bezsens. Powiedz co to za miejsce, gdzie tu sens jest?
|
|
 |
|
Z tymi co trzeba piję beczke, piję wódeczkę, pale lole i w ogóle się nie pierdolę.
|
|
 |
|
Wjeżdzam na impreze to jest fajnie, patrzcie na mnie. Pytasz mnie o jointy? Wiesz że mam je, ciągle turlam je i mam ich tyle że je trzymam w wannie.
|
|
 |
|
Chodziłem gdzieś i wąchałem świat, do drzwi pukałem, szukałem sensu. Śmiałem się, płakałem, padałem, wstawałem brat! Czasem odnajdywałem konsensus.
|
|
 |
|
Tak, tak.
Kiedyś płakałam,
krzyczałam,
waliłam pięściami w ścianę.
Kiedyś.
Teraz nauczyłam się milczeć,
milczeć cały czas.
|
|
 |
|
Trzeba się podnieść i iść.
Zawsze trzeba iść.
Jak się nie ma gdzie iść,
tym bardziej.
|
|
 |
|
Najgorsze są te najpiękniejsze wyobrażenia.
Bo przynoszą wielki zawód,
kiedy się nie spełniają.
|
|
 |
|
Ja już przestałam wierzyć, że jesteś. Już dawno temu.
|
|
 |
|
Nie ratuj czegoś,
co raz już upadło.
Drugi raz też upadnie,
znowu cię zawodząc.
|
|
 |
|
Czasami mamy ochotę zniknąć,
ale tak naprawdę,
chcemy żeby ktoś nas odnalazł.
|
|
 |
|
Zawsze powinno się mieć kogoś,
kto nie będzie przeszłością,
kogoś kto będzie TU I TERAZ,
kogoś o kogo nie musisz się martwić
czy będzie w przyszłości.
|
|
 |
|
Wiesz,
czasami z ludźmi nie warto dyskutować,
nie warto im tłumaczyć,
jedyne,
co warto,
to zostawić ich i odejść.
Osamotnienie jest jedną z najcięższych kar,
na które człowiek może skazać człowieka.
|
|
|
|