 |
|
jak towar na ulicach nie jestem tu od wczoraj, nie liczę na oklaski i sfałszowane sto lat. // Chada.
|
|
 |
|
komediodramat, wyobraź sobie tą scenkę. jakiś pojebaniec właśnie poprosił trupa o rękę, hehehe bo pęknę. // Słoń.
|
|
 |
|
zawróciłeś w tej głowie, zadurzyłam się w Tobie, jak narysowałeś mój portret na dzień kobiet. // VNM.
|
|
 |
|
to nie brzmi jak tyskie i Jointy, to brzmi jak wszystkie dobre chwile w jedną złączyć. // Kajman.
|
|
 |
|
No i spluwam na przeszłość, bo jak wiesz mam swój powód,Nasze życie nigdy nie zamknie się w cudzysłowiu. // Chada.
|
|
 |
|
Jak spojrzysz w moje oczy to zobaczysz brudną prawdę, dla braci mam szacunek dla wrogów chuj do gardeł.
|
|
 |
|
moje przeżycia kreują moją tożsamość , ale dojdę tam gdzie chce choć bym miał na chuja stanąć .
|
|
 |
|
los udowodnił że uwielbia wyzwania, zwłaszcza jeśli chodzi o pokazanie nam, że jednak może być gorzej
|
|
 |
|
i jakby na to nie patrzeć, sama nie wiesz czego chcesz
|
|
 |
|
tam, gdzie inni dostrzegają początek, ja już rozmyślam nad końcem
|
|
 |
|
nawet martwi czerpią z życia więcej przyjemności ode mnie
|
|
 |
|
otoczyli mnie, pozbawili mnie powietrza i ze złośliwymi uśmiechami każą mi oddychać, wiesz co? ty też tam jesteś, uśmiechasz się i machasz dłonią bym cię przypadkiem nie przeoczyła
|
|
|
|