 |
|
młodość to jedyna rzecz, którą warto mieć. Oscar Wilde.
|
|
 |
|
Tłumacząc jej chemię, słyszymy trzask drzwi i szybkie kroki na górę, drzwi do mojego pokoju się otworzyły. Stała w nich zapłakana lecz piękna jak zawsze. Prosi o rozmowę, wychodzicie obydwie zostawiając mnie samego. Nie mam pojęcia co się stało. Nie wiem co mam zrobić. Nie wytrzymuję i idę do pokoju obok. Szybko ociera łzy, lecz nie przestaje mówić. Nie słyszę słów jakich wypowiada, widzę tylko jak jej oczy co chwile nachodzą łzami, a ona pozwala im swobodnie spłynąć. Przytulam ją do siebie, jest roztrzęsiona. Przestaje mówić, lecz czuję jak jej zły moczą moją koszulkę. Cicho szczepczę jej na ucho, że wszystko będzie dobrze, że jestem obok. Lekko się odsuwa i daje mi buziaka w policzek. Biorę ją na ręce i zanoszę do pokoju, w którym będzie bezpieczna. Kładę ją na łóżko i otulam kocem. Siedziałem obok i delikatnie gładzę jej twarz.Tak bardzo bolą mnie jej łzy,tak bardzo chciałbym w końcu się przełamać. Widzę jej zdenerwowanie i zakłopotanie,przecież ona o niczym nie wie. // nic_niezna
|
|
 |
|
Każda droga w pewnym momencie się rozwidla , wybieramy różne drogi , myśląc że kiedyś się spotkamy widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala , to nic jesteśmy dla siebie stworzeni w końcu się spotkamy.
|
|
 |
|
widzisz go i ku.rwa wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze.
|
|
 |
|
Tak, to prawda, są takie piosenki przy których zamykasz oczy i albo się uśmiechasz, albo lecą ci łzy.
|
|
 |
|
pełznie
życie
życiunie
życiunieńko
życisko
przez
palce
paluszki
paluszeńki
paluszyska
kto mnie nauczy
zaciskania dłoni
|
|
 |
|
Jestem tylko ja, nie ma ciebie. Przerażające uczucie samotności. Trzeba się przyzwyczajać.
|
|
 |
|
Bylibyśmy idealni, co z tego, ze nierealni.
|
|
 |
|
I gdybyś wiedział kim jestem, nie chciałbyś mnie znać.
.
|
|
 |
|
Chyba nadszedł czas, by porozmawiać. Choć wiem, że takim, jak ja się nie wybacza. Nie słucham cię, nie wierze w żadne słowo. Chyba nie ma sensu walczyć, o coś co sprawia ból.
|
|
 |
|
Widziałam Cię przez sekundę. Nie wiem, czy dostrzegłeś, choć kawałek, z części mnie. Odszedłeś kolejny raz, odwróciłam na chwilę tylko wzrok. Uciekłeś, nieświadomie zraniłeś.
|
|
|
|