głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bylam

zaciśnięta dłoń  gdzie pomiędzy palcami trzymałam garść prochów. dygotałam na całym ciele ściskając szczękę w celu powstrzymania szlochu. w głowie kolejno mieszały mi się wspomnienia minionego wieczoru   pustych pocałunków  twardego dotyku i w końcu definitywnego rozstania  'żegnaj'  kiedy już miałam pytać  czy zobaczymy się następnego dnia. 'żegnaj'  które niosło na sobą proste przesłanie   na zawsze. nieugięty ton. wraz z echem Jego słów i oddalających się kroków wpadłam w pułapkę  której jedyne wyjście znajdowało się w Jego ramionach  a te oddaliły się bezpowrotnie.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

zaciśnięta dłoń, gdzie pomiędzy palcami trzymałam garść prochów. dygotałam na całym ciele ściskając szczękę w celu powstrzymania szlochu. w głowie kolejno mieszały mi się wspomnienia minionego wieczoru - pustych pocałunków, twardego dotyku i w końcu definitywnego rozstania, 'żegnaj', kiedy już miałam pytać, czy zobaczymy się następnego dnia. 'żegnaj', które niosło na sobą proste przesłanie - na zawsze. nieugięty ton. wraz z echem Jego słów i oddalających się kroków wpadłam w pułapkę, której jedyne wyjście znajdowało się w Jego ramionach, a te oddaliły się bezpowrotnie.

Kolejna kłótnia  kolejny raz padło zbyt dużo niepotrzebnych słów  pytań  odpowiedzi. Stali kilka metrów od siebie. Oboje patrzyli obojętnym wzrokiem w jeden punkt  nie próbując niczego ratować. Nie potrafili wypowiedzieć ani jednego słowa  mimo że wewnątrz nich głośno krzyczał jeden i ten sam głos. To małe  niewinne serce  które ze wszystkich sił próbowało zabić w nich cholerną dumę. Biło coraz szybciej  z coraz większą siłą. Sprawiło  że ich oczy znów się spotkały. Ogromna siła uczucia przełamała barierę  którą była odległość kilku kroków  setek oddechów  tysiąca skrytych słów. Połączyli swoje dłonie  uspokajając przerażone serca. Ponownie bezgranicznie sobie zaufali  choć ich przyszłość nie była pewna.   unvai

retrospekcyjna dodano: 10 sierpnia 2011

Kolejna kłótnia, kolejny raz padło zbyt dużo niepotrzebnych słów, pytań, odpowiedzi. Stali kilka metrów od siebie. Oboje patrzyli obojętnym wzrokiem w jeden punkt, nie próbując niczego ratować. Nie potrafili wypowiedzieć ani jednego słowa, mimo że wewnątrz nich głośno krzyczał jeden i ten sam głos. To małe, niewinne serce, które ze wszystkich sił próbowało zabić w nich cholerną dumę. Biło coraz szybciej, z coraz większą siłą. Sprawiło, że ich oczy znów się spotkały. Ogromna siła uczucia przełamała barierę, którą była odległość kilku kroków, setek oddechów, tysiąca skrytych słów. Połączyli swoje dłonie, uspokajając przerażone serca. Ponownie bezgranicznie sobie zaufali, choć ich przyszłość nie była pewna. / unvai

to  że raz czy dwa odstąpiłam Ci pół puszki zielonej herbaty  czy przepuściłam się w kolejce po bilet   ni chuja oznacza  że Go też dostaniesz. bo marne złoty pięćdziesiąt  ewentualnie stracone trzy minuty w zupełności nie równa się Jego osobie przy boku.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

to, że raz czy dwa odstąpiłam Ci pół puszki zielonej herbaty, czy przepuściłam się w kolejce po bilet - ni chuja oznacza, że Go też dostaniesz. bo marne złoty pięćdziesiąt, ewentualnie stracone trzy minuty w zupełności nie równa się Jego osobie przy boku.

jestem zdania  że to tylko kwestia czasu. nawet  jeśli teraz regularnie to zapijasz  czy próbujesz zniszczyć nikotyną   w końcu zaczniesz odtwarzać w głowie wszystko od początku. wspomnienia będą Cię wyżerać od środka już o poranku  aż do zaśnięcia późną nocą   każde zetknięcie się naszych ust  pomieszane oddechy czy te przeciągłe wspomnienia  które wydawały się trwać wieczność. teraz się nie liczę  ale zatęsknisz. nie  bo byłam nie wiadomo  jak wyjątkowa. po prostu zbyt dużo czasu minęło  zbyt dużo minut i zbyt dokładnie zapamiętałeś  jak bije moje serce.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

jestem zdania, że to tylko kwestia czasu. nawet, jeśli teraz regularnie to zapijasz, czy próbujesz zniszczyć nikotyną - w końcu zaczniesz odtwarzać w głowie wszystko od początku. wspomnienia będą Cię wyżerać od środka już o poranku, aż do zaśnięcia późną nocą - każde zetknięcie się naszych ust, pomieszane oddechy czy te przeciągłe wspomnienia, które wydawały się trwać wieczność. teraz się nie liczę, ale zatęsknisz. nie, bo byłam nie wiadomo, jak wyjątkowa. po prostu zbyt dużo czasu minęło, zbyt dużo minut i zbyt dokładnie zapamiętałeś, jak bije moje serce.

i to niezwykłe  że taki prowizoryczny dupek  zimny drań  który bawi się każdą napotkaną osobą   nagle się zakochuje. pokazuje to prawdziwe wnętrze  które krył przez cały czas. oddaje serce  duszę  siebie  a zamiast ranić   kocha.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

i to niezwykłe, że taki prowizoryczny dupek, zimny drań, który bawi się każdą napotkaną osobą - nagle się zakochuje. pokazuje to prawdziwe wnętrze, które krył przez cały czas. oddaje serce, duszę, siebie, a zamiast ranić - kocha.

naprawdę więcej nie potrzebuję  kiedy siedzę na Jego kolanach  trzyma mnie w ramionach  całuje w kark i szepcze ciche 'niech to trwa  nigdy się nie kończy'.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

naprawdę więcej nie potrzebuję, kiedy siedzę na Jego kolanach, trzyma mnie w ramionach, całuje w kark i szepcze ciche 'niech to trwa, nigdy się nie kończy'.

rok temu? byliśmy tacy zajebiście szczęśliwi  zakochani do granic możliwości. ciągle razem  blisko  najbliżej. ciągle splecione ze sobą palce  równy krok  śmianie się z tego samego i bezgraniczne karmienie się swoją obecnością. wybacz  że to popsułam.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

rok temu? byliśmy tacy zajebiście szczęśliwi, zakochani do granic możliwości. ciągle razem, blisko, najbliżej. ciągle splecione ze sobą palce, równy krok, śmianie się z tego samego i bezgraniczne karmienie się swoją obecnością. wybacz, że to popsułam.

Teoretycznie to już koniec  ale w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć.  od ogarnijziomek

retrospekcyjna dodano: 10 sierpnia 2011

Teoretycznie to już koniec, ale w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć./ od ogarnijziomek

może nie pasuję do Ciebie  może to Ty nie jesteś dla mnie  może to nie ten czas  nie to miejsce  może potem  nie teraz   z tym  że to nie fair. miało być pięknie.

definicjamiloscii dodano: 10 sierpnia 2011

może nie pasuję do Ciebie, może to Ty nie jesteś dla mnie, może to nie ten czas, nie to miejsce, może potem, nie teraz - z tym, że to nie fair. miało być pięknie.

nienawidzę żab. wydają mi się takie podłe  chamskie  wredne. takie bez serca  uczuć i tego wszystkiego. są takie jak ty.   kszy

kszy dodano: 10 sierpnia 2011

nienawidzę żab. wydają mi się takie podłe, chamskie, wredne. takie bez serca, uczuć i tego wszystkiego. są takie jak ty. / kszy

kiedyś jedna zabiłaby za drugą. teraz zabijają się wzrokiem.   kszy

kszy dodano: 10 sierpnia 2011

kiedyś jedna zabiłaby za drugą. teraz zabijają się wzrokiem. / kszy

wyprowadź się  wyjedź  schowaj się w piwnicy  zapadnij pod ziemię. cokolwiek  bo nie chce na Ciebie patrzeć.   kszy

kszy dodano: 10 sierpnia 2011

wyprowadź się, wyjedź, schowaj się w piwnicy, zapadnij pod ziemię. cokolwiek, bo nie chce na Ciebie patrzeć. / kszy

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć