 |
|
Może to zabrzmi dość pretensjonalnie, ale nieba bym Ci przychyliła.
|
|
 |
|
Miłość przypomina beczkę wody. Nic jej nie rusza, ani deszcz, ani palące słonce. Można ją załatać, jeżeli zostanie uszkodzona. Ale miłość może wyparować na skutek upływu czasu. Taka śmierć boli najbardziej.
|
|
 |
|
Żyjesz, ale jej miłość będzie zawsze utrzymywała Cię pogrążonego w śnie.
|
|
 |
|
Jesteś w każdym śnie. Nie ma takiego miejsca, w które mogłabym uciec.
|
|
 |
|
Gdy już myślałam że jest mój, ona złapała go za usta.
|
|
 |
|
Będę Twoja nauczycielką. Zobaczysz stronę miłości nigdy wcześniej nie znaną.
|
|
 |
|
Drugie szanse nigdy się nie liczą, osoby się nigdy nie zmieniają.
Jesteś dupkiem, nikim więcej.
|
|
 |
|
Zawładnęło mną Twoje przypadkowe muśnięcie ręką....
|
|
 |
|
najbardziej w pamięci utkwił mi wieczór, gdy przygotowałam kolację i upiekłam Twój ulubiony sernik tylko po to, aby w całym mieszkaniu było czuć jego nieskazitelny zapach. wszedłeś i odsuwając mi krzesło jak wymarły już gatunek dżentelmenów, poprosiłeś żebym usiadła. po chwili namysłu stwierdziłeś, że nie jesteś głodny. że zadowolisz się mną. - jeżeli zabierzesz mnie do sypialni to obiecuję nie nakruszyć. - wyszeptałeś. doskonale wiedząc, że nawet umierająca z głodu nie będę w stanie Ci odmówić.
|
|
 |
|
a gdy wychodzi z mojego mieszkania od razu zbieram z podłogi moją sukienkę wraz z bielizną i zaczynam je prać, aż do upadłego by tylko zmyć z nich Twój zapach, których przesiąknęły poprzedniej nocy. biorę długą kąpiel, łudząc się, że pomoże mi to zmyć z siebie Twój dotyk. na zakończenie dnia idę na długi spacer i zaciągając się dopalającym już się papierosem robię sobie mini psychoterapię, perswadując sobie z podświadomości każde z Twoich słów. przecież nie mogę się przyzwyczaić. przecież nie mogę znowu się przywiązać, a później cierpieć jak mały szczeniak oddany do schroniska przez swojego właściciela.
|
|
 |
|
` Ale Ty to przecież wiesz, możesz wszystko, masz co chcesz ..
|
|
 |
|
a kiedy umówiliśmy się w pobliskiej cukierni, byłam pewna, że będę się delektować jakimś wyjątkowo rozkosznym ciastkiem. okazało się jednak, że jedynym ciachem w lokalu był on. a tak naprawdę zaprosił mnie na bitą śmietanę. i wcale nie miała się ona znaleźć na porcji zamówionych przeze mnie lodów.
|
|
|
|