 |
|
Nie wiem czy to tylko moje urojenia, czy jednak mam rację, ale chyba coś nas ku sobie popycha, nie sądzisz? Spotykamy się w przypadkowych miejscach, oboje zaskoczeni tym, że się widzimy, a w głębi duszy cieszymy się z tego, że jesteśmy obok siebie. Dotykamy się, przelotnie, niby niechcący, powodując szybsze bicie serc. Przytulamy się, gdy się witamy i czujemy, że mamy w swoich rękach wszystko, co potrzebne. Żartujemy, dużo żartujemy i śmiejemy się z siebie nawzajem. Ale jeszcze się nie całowaliśmy. Szkoda. Bardzo chciałabym wiedzieć, jak smakowałaby nasza wspólna miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
`Za każdy grzech, łez nie oszczędzonych mym bliskim ,
chcieliby w nas wyniszczyć instynkt, przetrwania dar, zatruć umysły ,
kiedy to czas skurwysyn kradnie nam, sekundy ciszy.
Czuje złość.
Mówili tobie, ze samemu sobie to tylko tu możesz odciąć prąd...`/ O.S.T.R.
|
|
 |
|
czy uczucia są złotem, czy złotem to co złote, może miłość czeka na mnie czeka aż ją znajdę / Kali
|
|
 |
|
i nie żałować tego co przeszło,
i nie bać się tego co będzie...
|
|
 |
|
Nigdy nie wierz kobiecie, jeżeli powie, że coś jest nieważne.
|
|
 |
|
Nie wolno kochać za mocno. Płaci się za to zbyt wysoką cenę.
|
|
 |
|
Jestem. O każdej porze. Kiedy mam dobry humor albo jestem zmęczona, wtedy kiedy boli mnie gardło i wtedy kiedy wieczorami płaczę. Jestem nawet wtedy kiedy nie mam ochoty z nikim gadać bo mam wszystkiego i wszystkich dosyć. Dla Ciebie jestem zawsze.
|
|
 |
|
jest taki dzień , że po prostu , w pewnym momencie , musisz się , kurwa , rozpłakać . Nie tłumaczac nikomu dlaczego , tak najprościej , łatwiej .
|
|
 |
|
A w snach? Znów jesteśmy razem
|
|
 |
|
a kiedy w końcu udaje Ci się zakończyć pewien etap, historię z Twojego życia, wtedy nagle czujesz pustkę. pustkę tak ogromną, że stajesz się inną osobą. nową, z nowymi doświadczeniami, popełnianymi błędami. czujesz, jakby ktoś pozbawił Cię czegoś ważnego, choć tak długo próbowałeś to zakończyć
|
|
 |
|
a co byś zrobił, gdybyś mógł cofnąć czas? zrobiłbyś to dobrze, czy spieprzył jeszcze raz
|
|
 |
|
jak byłam mała, to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. miłość to była mama i tata, Ken i Barbie, książę i królewna. kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam fuj i odwracałam głowę. nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach. teraz wszystko się zmieniło. kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat
|
|
|
|