 |
|
Lubię czasem te dni, gdy za oknem jest brzydka pogoda, ja siedzę z kubkiem kawy, nie odbieram telefonów. Nie ruszam się z pokoju. Po prostu nie istnieję. Lubię czasem nie istnieć, tak na jeden dzień.
|
|
 |
|
Słowa to kurwy, fakt, nie można im ufać, ale można je też jak kurwy, pięknie wykorzystać.
|
|
 |
|
Jestem pewna że był wart zarówno łez jak i uśmiechu na mojej buzi.
|
|
 |
|
Kiedy go przy mnie nie ma, jakaś cząstka mnie umiera. Kiedy jesteśmy razem na mojej buzi widnieje najpiękniejszy i najszczerszy uśmiech, on go wywołuje, zawsze.
|
|
 |
|
Pamiętam Twój wzrok kiedy musieliśmy się rozstać, pamiętam jak zobaczyłam w nim swoje zapłakane oczy, tak bardzo tego nie chciałam, przecież byłam tak niesamowicie szczęśliwa, nie wiedziałam dlaczego akurat teraz ktoś chce mi to odebrać, bolało pomimo tego, że jeszcze wtedy nie spodziewałam się jak bardzo będzie bolało, jak będę tęskniła, też czuł coś podobnego, widziałam to w jego oczach.
|
|
 |
|
Usiadła w ulubionym fotelu, zapaliła papierosa i czekała na śmierć .
|
|
 |
|
Blizny to znaki po wojnie, którą stoczyłam z depresją .
|
|
 |
|
Nie dawaj nadziei, jeżeli nie jesteś pewien swoich uczuć i decyzji.
|
|
 |
|
Nie ma go w moim życiu zbyt długo, by sadzić, że mamy jeszcze szansę odbudować to, co udało nam się zniszczyć, więc dlaczego jeszcze czasem w to wierzę? Dlaczego tak chętnie układam nam plany na przyszłość? Dlaczego w dalszym ciągu mam wrażenie, że niebawem się spotkamy i cały ten ból minie, a szczęście powróci na swoje miejsce? Jest ze mną coś nie tak czy co, bo ja już nie rozumiem. Nic nie rozumiem. / napisana
|
|
 |
|
Są takie dni jak ten dzisiejszy, kiedy zakładam maskę pozornego szczęścia i idę w miasto. Nie liczę się z konsekwencjami, bo ten raz chcę być tylko i wyłącznie ja. Nie myślę o niczym, a już na pewno nie o nim. Wlewam w siebie alkohol, uwodzę facetów swoimi ruchami, które są przecież zwyczajnym tańcem w rytm muzyki. Zapominam się na chwilę, a po drodze do klubu gubię ból i żal. Odcinam się od mojej codzienności i wpadam w wir szaleństwa. I dziwię się sama sobie, że czasem tak potrafię, że faktycznie on daje mi chwilę wolnego od swojej osoby i jest jak dawniej. Jednak, co z tego jak kolejnego ranka budzę się z kacem i jeszcze większą rozpaczą. / napisana
|
|
 |
|
Przykro mi że kiedy patrzę na zdjęcia z poprzednich lat, wcale się nie uśmiecham . Łzy lecą mi po policzku dlatego że wiem, że to się już nigdy nie zdarzy .
|
|
 |
|
Niby wszystko w porządku, bo przecież jestem szczęśliwa, odnoszę sukcesy, mam przyjaciół, sprawy zdrowotne które mnie męczyły ucichły, jednak w tym wszystkim czegoś brakuje. Potrzebuję osoby która na co dzień okaże mi trochę czułości, będzie wsparciem i po prostu pokocha.
|
|
|
|