 |
|
dlaczego Ci go
oddałam,
i dlaczego już
o Niego nie walczę?
bo od małego uczono
mnie, że zużyte
zabawki oddaje
się biednym. / veriolla
|
|
 |
|
stał naprzeciw Mnie trzymając w dłoni szluga. zaciągnął się któryś raz z rzędu spoglądając na Mnie z kwaśną miną. zaśmiał się ironicznie pod nosem opierając ciało o murek. Jego twarz natychmiast oświetliła stojąca na poboczu lampa. spojrzał się na Mnie swoimi brązowymi tęczówkami, po czym zgasił peta. - podejdź bliżej. - rzucił wskazując Mi palcem miejsce. posłusznie wykonałam Jego rozkaz przesuwając się o kilka metrów do przodu. nie zdążyłam wyjąkać nawet cichego ' co? ' , gdy zamknął Moje usta w pocałunku. chwilę później przestał i odsuwając się ode Mnie szepnął ' dzięki, właśnie pomogłaś wygrać Mi zakład ' . po czym pobiegł w stronę machających kumpli. po raz setny złamał Moje serce, rozpierdalając całe jego wnętrze na małe kawałki, w których była nienawiść do tego skurwysyna, jak i miłość podlegająca całej tej komicznej sytuacji. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Każde uderzenie serca jest przepełnione setkami odmian cierpienia i bólu. Uderzając coraz mocniej rozrywa klatkę piersiową. Chce uciec do swojej właścicielki, wiem to. Jest Twoje i żałuję, że nie mogłaś wziąć go ze sobą. Cierpię jego cierpieniem. Przecież ono masochistycznie stara się odebrać sobie życie. Bez skutku. Znów chce Cię usłyszeć, poczuć, dotknąć. Znów chce bić rytmem swojej wybranki. Chce kochać realnie. Ma dość patrzenia na złote literki Twojego imienia na kamiennym blacie. Rozmawiam z Tobą w jego imieniu. Mówi, że Cię kocha. Ja też Cię kocham. I cierpię podwójnie. Jego ból przeszywa całe moje ciało, jest nieodłącznym elementem mojego życia. W każdej sekundzie przypomina mi o tym jak bardzo chce żebyś wróciła. Tłumaczę mu, że nie możesz. Nie słucha. Umiera cicho płacząc. Ból je zniszczył. Ból zniszczył wszystko. \mr.filip
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że nawet butelka czystej już nic nie daje. paczka szlugów nie rusza już tak, jak dawniej. wypady na imprezę ze znajomymi nie dochodzą do skutku. wyjście na zakupy nie jara, jak wcześniej. dobry uczynek ze strony mamy i podarowanie Mi swojej karty kredytowej mało Mnie obchodzi. wszystko straciło swój kolor i wartość. wszystko zmieniło się od czasu, kiedy na Moim sercu rozpuściła się powłoka w postaci Jego miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
idzie ulicą, trzymając w ręku torebkę. niska brunetka, uczesana w kucyk, uśmiechnięta. dla Ciebie to zwykła postać jak każda inna. dla mnie ? kobieta, za którą mogłabym zamordować, która wraz z najważniejszym mężczyzną w życiu dała mi cudowne dzieciństwo i umożliwiła dobry start mojemu życiu. to dla Niej zrobię wszystko i jeszcze wiele. za Nią zabiję, Jej nigdy nie dam skrzywdzić. to Ona wspiera mnie całe życie, i zawsze jest przy mnie. i choć było wiele ciężkich chwil, dużo momentów w których się nie dogadywałyśmy, wiem, że zawsze będzie do mnie przychodzić i pytać czy mam wszytko czego mi potrzeba, czy jestem szczęśliwa, i jak się czuję. kocham Ją, najmocniej na świecie. / veriolla
|
|
 |
|
kocham te utwory, które rozpoznaje po jednym samplu , zamykam oczy i uśmiecham się na wspomnienia związane z nimi. / veriolla
|
|
 |
|
czipsy to ziemniaki ! a ziemniaki to warzywa! nie?
|
|
 |
|
" jesteś tak piegowata, że zupełnie by Mnie nie zdziwiło, gdybyś okazała się córką dalmatyńczyka. "
|
|
 |
|
wiesz, jakie to cholerne uczucie idąc na ulicy i wzrokiem wyszukiwać Jego? siedząc na lekcji i co chwilę sprawdzać telefon, czy aby przypadkiem nie napisał? biegnąc otworzyć drzwi, od których przed chwilą rozbrzmiewał się dzwonek i mieć tą nadzieję, że On będzie stał za Nimi? mijając nasze miejsca chcieć Go tam zobaczyć? usłyszeć z Jego ust ' tęsknię ' , czy ' kocham ' ? mieć pewność, że żaden inny nie będzie w stanie zastąpić ci akurat Jego? żyć ze świadomością, że kiedyś zupełnie obcy Mi człowiek, teraz pozostawił w sercu dziurę, której nikt nie będzie potrafił załatać? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Może nie zawsze było dobrze. Może nie zawsze byliśmy 'parą idealną'. Może czasem krzyczałem, kiedy płakałaś. Może czasem śmiałaś się, kiedy ja nie chciałem się śmiać. Może nie było kolorowo, zawsze. Ale wiesz? Dzięki Tobie nawet te złe chwile były wyjątkowe. \ mr.filip
|
|
 |
|
- czemu mówisz do Mnie ' kurwo ' ? - bo zapomniałam jak masz na imię. [ yezoo & kumpela ]
|
|
|
|